Mazowsze nie stać na janosikowe
Bardzo trudna sytuacja województwa mazowieckiego spowodowała, że Mazowsze nie będzie odprowadzać tzw. janosikowego. Jest to opłata wnoszona przez zamożniejsze samorządy na rzecz uboższych.
Jak mówią władze woj. mazowieckiego, jeśli zapłacą janosikowe zabraknie środków na bieżące opłaty. Przy 3 mld zł budżetu województwo ma w tym roku zapłacić 660 mln janosikowego. Mazowsze co miesiąc przekazuje 55 mln zł – to stała kwota, niezależna od wpływów. Mazowieckie jest uznawane za najbogatsze województwo ze względu na zamożną Warszawę oraz duży, ale zróżnicowany obszar.
Mazowsze zwróciło się do ministra finansów o darowanie ostatnich czterech rat janosikowego – w sumie 220 mln zł. Oficjalnej odpowiedzi nie dostało.
Tymczasem ostateczną decyzję o zaprzestaniu płacenia janosikowego marszałek województwa ogłosi 16 września. Główny dochody mazowieckiego to udział w podatku CIT, wpłacany przez firmy. A wpływy te podlegają dużym wahaniom.
W pierwszym półroczu do kasy województwa wpłynęło z CIT o 200 mln zł mniej niż rok wcześniej. Natomiast w czerwcu zaledwie 12 mln zł.
Fałszywy optymizm w planowaniu budżetu i złe zarządzanie woj. to jedne z wielu przyczyn obecnej sytuacji – mówi Jacek Cieślikowski, radny miasta stołecznego Warszawy.
– Województwo mazowieckie jest w bardzo trudnej sytuacji z powodu niewłaściwego zarządzania. Jest to jedno z bogatszych województw w Polsce i jeżeli ono ma problem to należy zadać pytanie co z pozostałymi województwami. Sytuacja ta pokazuje, że władza PO nie nadaje się do pełnienia tak zaszczytnych i zobowiązujących funkcji. Jest dowodem, że państwo jest źle zarządzane i kierowane, co z resztą widać każdego dnia po naszych portfelach. Stajemy się coraz ubożsi, a rząd nie robi nic, żeby tę sytuację zmienić – zaznacza Jacek Cieślikowski.
Spadek inwestycji spowodował, że brakuje środków na realizację zadań kluczowych do funkcjonowania województwa. Co więcej są to też skutki złej polityki rządu, która wymusza katastrofalne rozwiązania – dodaje radny.
– Likwidacja wielu szkół, zmniejszenie liczby zatrudnionych nauczycieli i niewypłacanie im należytego wynagrodzenia to dowody na złe zarządzanie państwem. Polska zamiast ścigać te kraje, które są dobrze rozwinięte, stoi w miejscu; a tak naprawdę się cofa. Sytuacja Polski źle świadczy o rządach Platformy Obywatelskiej. Sytuacja województwa mazowieckiego pogorszyła się między innymi dlatego, że wiele inwestycji nie jest realizowanych lub nie jest realizowanych w sposób właściwy, co powoduje że zmniejszają się jego źródła dochodów – zauważa Jacek Cieślikowski.
RIRM
