Manewry wojskowe Zapad 2021
Rozpoczęły się rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe Zapad 2021. To największe ćwiczenia w Europie od 40 lat.
Manewry Zapad 2021 rozpoczęły się jednocześnie na czternastu poligonach. Dziewięć z nich jest w Rosji, a pięć na Białorusi. Bierze w nich udział ok. 200 tys. żołnierzy, 80 samolotów i śmigłowców oraz 760 jednostek sprzętu wojskowego, w tym 290 czołgów i 15 okrętów. I choć manewry są cykliczne, budzą niepokój.
– Wiemy, że scenariusz tych ćwiczeń zakłada napięcie na granicy lub naruszenie granic. […] Są również ćwiczone warianty z uwzględnieniem nielegalnego przekraczania granicy – mówił Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Ćwiczenia mają charakter nie tylko defensywny, ale i ofensywny – wskazał Jakub Mizera, politolog.
– Będzie tam ćwiczona koordynacja działań między różnymi rodzajami wojsk, a także ataki zaczepne – tutaj ataki lotnicze – a także działania na terenie Morza Bałtyckiego – poinformował politolog.
Oprócz wojskowych z Rosji i Białorusi w ćwiczeniach uczestniczą kontyngenty z Armenii, Indii, Kazachstanu, Kirgistanu, Mongolii, Serbii, Sri Lanki i Tadżykistanu.
W stan gotowości zostali postawieni żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, o czym poinformował Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.
„W razie potrzeby nawet 23 tys. terytorialsów może w każdej chwili zaangażować się w operację #SilneWsparcie i ochronę granicy. Podjąłem decyzję o zmianie statusu gotowości WOT do natychmiastowego stawiennictwa. Żołnierze pojawią się w jednostkach nawet w 6h po ewentualnym wezwaniu” – napisał szef MON.
W razie potrzeby nawet 23 tys. @terytorialsi może w każdej chwili zaangażować się w operację #SilneWsparcie i ochronę granicy.Podjąłem decyzję o zmianie statusu gotowości WOT do natychmiastowego stawiennictwa. Żołnierze pojawią się w jednostkach nawet w 6h po ewentualnym wezwaniu pic.twitter.com/U4Tat8vLfi
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) September 9, 2021
Sytuację monitoruje NATO.
– NATO wystosowało komunikat do Federacji Rosyjskiej oraz Białorusi, by państwa te były przejrzyste oraz transparentne w działaniach, które będą podejmowane – powiedział Jakub Mizera.
Armia rosyjska po raz pierwszy wypróbuje w większej skali roboty bojowe Uran-9. Przetestuje także w pełnym składzie lotnictwo swojej Floty Bałtyckiej. Całe przedsięwzięcie odbywa się w cieniu kryzysu migracyjnego wywołanego przez Aleksandra Łukaszenkę.
– Pokazuje to tylko perfidię, z jaką rządzi się mężczyzna w Mińsku, co sprawia, że musimy w Unii Europejskiej bardzo, bardzo blisko współpracować, aby dać konkretne odpowiedzi. Coś takiego wymaga konsekwencji – ocenił Heiko Maas, minister spraw zagranicznych Niemiec.
Aktywna część rosyjsko-białoruskich manewrów potrwa do 16 września.
TV Trwam News



