fot. PAP/Leszek Szymański

M. Gosek: W komisji śledczej ds. Pegasusa chodzi o stworzenie igrzysk

Rząd Zjednoczonej Prawicy nie miał nic do ukrycia, dlatego głosowaliśmy za pojawieniem się komisji śledczej ds. Pegasusa. Chcieliśmy udowodnić daleko idącą hipokryzję tych, którzy mówili o totalnej inwigilacji. Prokurator Generalny, Adam Bodnar, przyznał w jednej ze stacji telewizyjnych, że z otrzymanych analiz i informacji wynika, iż służby specjalne bardzo pilnowały stosowania kontroli operacyjnej, dbały o biurokrację. Wszystko było ok. Chodziło o stworzenie igrzysk – zaznaczył Mariusz Gosek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Zbigniew Ziobro wziął udział w konferencji prasowej zorganizowanej przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Były minister sprawiedliwości po rocznej nieobecności związanej z ciężką chorobą nowotworową i rekonwalescencją po operacjach ogłosił powrót do czynnej polityki.

– Postanowił, że wraca ze względu na to, co się dzieje. Nikt nie spodziewał się, że nielegalnie działająca – bo zniesiona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 10 września tego roku – komisja do spraw systemu Pegasus wywoła taki skutek, którego przesłanką będzie zatrzymanie byłego szefa największej służby kontrwywiadowczej w Polsce – Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Mowa o prof. Piotrze Pogonowskim. To on kierował ABW w czasach napaści reżimu Putina na Ukrainę oraz działań hybrydowych na granicy polsko-białoruskiej. To osoba z gigantycznymi zasługami dla Polski, jak zwalczanie szpiegów, gdy to natężenie było tak duże – wskazał Mariusz Gosek.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości przytoczył także część działań prokuratury kierowanej przez Adama Bodnara. Gość TV Trwam wyraził przy tym wdzięczność za relacjonowanie działań rządu Donalda Tuska przez toruńską telewizję oraz Radio Maryja.

– Mamy dziś do czynienia z demokracją walczącą, ale postępującą. Ona wchodzi w kolejne obszary. Pokazywaliście to na antenie TV Trwam oraz Radia Maryja, że w pierwszej kolejności przejęte zostały media publiczne ze złamaniem m.in. Ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. W drugiej kolejności przejęto prokuraturę, ze złamaniem ustawy o prokuraturze. Dzisiaj mamy do czynienia z kolejnym krokiem – sąd wprost podważył decyzję Trybunału Konstytucyjnego. To bardzo niebezpieczne dla państwa polskiego (…). Władza ustawodawcza nie może badać decyzji sądów – zaznaczył polityk.

Mariusz Gosek został zapytany, dlaczego w styczniu 2024 roku głosował za pojawieniem się komisji śledczej ds. systemu Pegasus. W tym kontekście gość „Polskiego punktu widzenia” zapewnił, że zrobił to, ponieważ poprzedni rząd „nie miał nic do ukrycia”.

– Chcieliśmy udowodnić daleko idącą hipokryzję tych, którzy mówili o totalnej inwigilacji (…). Prokurator Generalny, Adam Bodnar, mówił w jednej z komercyjnych stacji, że z informacji i analiz, które do niego dotarły, wynika, iż służby specjalne bardzo pilnowały stosowania kontroli operacyjnej, dbały o biurokrację. Wszystko było ok. Chodziło o stworzenie igrzysk – zwrócił uwagę poseł PiS.

W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, jakoby dr Karol Nawrocki miał kontakty z gdańskim przestępczym półświatkiem. Rozmówca TV Trwam podkreślił jednak, że „w 2021 roku prezes Instytutu Pamięci Narodowej przeszedł procedurę sprawdzenia do informacji ściśle tajnych”.

– To bardzo skrupulatna procedura, (…) która kończy się wydaniem lub odmową wydania poświadczenia dostępu do informacji ściśle tajnych. Dostęp do takich informacji dostaje się na pięć lat (…). Od roku rządzi inna władza. Jest tzw. procedura kontrolna, bo w okresie pięciu lat coś może się wydarzyć. Przy jej wszczęciu zawiesza się dostęp do informacji ściśle tajnych. Od roku rządzi Platforma Obywatelska (i nic takiego nie miało miejsca – red.) – powiedział Mariusz Gosek.

radiomaryja.pl

drukuj