Kosowo: nie powiodła się próba utworzenia rządu – politycy apelują o przedterminowe wybory
Desygnowany przez kosowską prezydent, Vjosę Osmani, na premiera Albin Kurti nie zdołał w niedzielę zdobyć wymaganej większości głosów w parlamencie, by utworzyć swój rząd. Politycy partii przeciwnych rządom A. Kurtiego ocenili, że impas polityczny mogą przełamać jedynie przedterminowe wybory.
Skład gabinetu przedstawiony przez A. Kurtiego, poprzedniego premiera i lidera partii Samostanowienie, uzyskał w 120-osobowym Zgromadzeniu Kosowa (Kuvendi) 56 głosów. Parlament, którego jedynym punktem obrad było w niedzielę głosowanie nad rządem, nie powołał tym samym nowych władz wykonawczych i zakończył posiedzenie.
Marszałek Dimal Basha stwierdził, że odpowiedzialność za powołanie rządu ponownie przechodzi na prezydent V. Osmani.
„Jeśli porozumienie nie zostanie osiągnięte, zaproszę wszystkie partie do sprawdzenia, czy istnieje możliwość utworzenia większości” – powiedziała wcześniej w tym tygodniu V. Osmani.
„Myślę, że jest za wcześnie, aby mówić o wyborach, ale to pozostaje alternatywą, jeśli nie uda się utworzyć większości” – dodała.
Hykmete Bajrami z Demokratycznego Sojuszu Kosowa (LDK) oceniła, że niedzielne głosowanie udowodniło, że Kosowo zmierza w kierunku przedterminowych wyborów. Memli Krasniqi z Demokratycznej Partii Kosowa (PDK) zapewnił natomiast, iż Albin Kurti nie będzie już więcej sprawował urzędu premiera. Dodał, że zaapeluje do prezydent o rozpisanie przedterminowych wyborów.
Konstytucja Kosowa stanowi, iż jeśli proponowany skład nowego gabinetu nie uzyska wymaganej większości, prezydent musi w ciągu dziesięciu dni wyznaczyć innego kandydata na premiera – tego, który ma największe szanse na utworzenie rządu. M. Krasniqi, lider partii z drugą co do wielkości reprezentacją w Kuvendi, odrzucił już w niedzielę taki scenariusz.
Zgodnie z kosowską ustawą zasadniczą wybory muszą się odbyć nie później niż 40 dni od daty ich ogłoszenia.
Impas polityczny w Kosowie utrzymuje się od lutego, kiedy w wyborach parlamentarnych Samostanowienie utraciło samodzielną większość. Parlament od tego momentu podjął ponad 50 prób wyłonienia marszałka, co stanowi pierwszy krok w tworzeniu nowej większości. Dopiero pod koniec sierpnia na urząd ten powołano Dimala Bashę ze Samostanowienia.
PAP




