Kontroler oskarżony ws. CASY uniewinniony
Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie uniewinnił kontrolera lotów, porucznika Adama B., oskarżonego w związku z katastrofą samolotu CASA w 2008 r. w Mirosławcu. Prokuratura, która zarzucała Adamowi B. niedopełnienie obowiązków, chciała ponownego procesu.
Sędzia ppłk Robert Gmyz w ustnym uzasadnieniu wyroku zwrócił uwagę, że nie ma przepisów, które nakazywałyby kontrolerowi ruchu lotniczego wymuszenie na załodze obowiązku podawania wysokości.
Mec. Sylwester Nowakowski, pełnomocnik rodzin ofiar katastrofy CASY w Mirosławcu, zauważył, że krewni poszkodowanych do końca życia będą musieli mierzyć się z tą tragedią.
– Należy przede wszystkim uszanować decyzję sądu. Na pewno została podjęta po wnikliwej analizie. Należy pamiętać, że w procesie karnym wszystkie wątpliwości są rozstrzygane na korzyść oskarżonego. Dla mnie, jako pełnomocnika, zawsze najważniejsze będzie to, że zginęło 20 najwyższych rangą oficerów sił powietrznych Polski. Żadne środki finansowe czy jakiekolwiek inne zadośćuczynienie – nie przywróci im życia. Tym samym ich rodziny będą musiały mierzyć się z tą tragedią do końca życia – powiedział mec. Sylwester Nowakowski.W marcu 2011 r. prokuratura rosyjska, prowadząca śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej, zwróciła się do Polski o przekazanie prawomocnego orzeczenia kończącego postępowanie karne w sprawie CASY.
W 2013 r. Naczelna Prokuratura Wojskowa podawała, że wniosku strony rosyjskiej nie zrealizowano, bo proces wciąż toczył się w sądzie I-szej instancji.
RIRM
