fot. lodzka.policja.gov.pl

Kolejny sukces policyjnego Archiwum X

Kryminalnym z policyjnego Archiwum X udało się zatrzymać mężczyznę podejrzanego o zabójstwo policjanta sprzed 25 lat.

24 marca 1994 roku w stawie obok wsi Pyszków idący do pracy leśnik zauważył wystający z wody radiowóz. Zawiadomione służby wydobyły auto z wody. Okazało się, że w radiowozie było ciało 38-letniego policjanta Henryka Stolarka.  Mężczyzna był najpierw maltretowany, potem jeszcze żywy został włożony do radiowozu, który wepchnięto do stawu.

Wykrycie zabójców tego mordu było sprawa honorową dla policji – mówi inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik Komendanta Głównego Policji.

– Wtedy wykonaliśmy mnóstwo czynności. Przesłuchaliśmy kilkuset świadków, zabezpieczyliśmy mnóstwo dowodów, przeprowadziliśmy bardzo dokładne oględziny. Niestety w 1996 roku sprawa została umorzona z powody niewykrycia sprawcy – akcentuje insp. Mariusz Ciarka.

Ale dla policjantów nie oznaczało to zamknięcia sprawy. Trafiła ona do tak zwanego Archiwum X, czyli specjalnej komórki zajmującej się wyjaśnieniem zbrodni, które zostały umorzone. Nowe spojrzenie na sprawę, nowe techniki po latach pozwoliły wytypować podejrzanego.

– Te materiały, które wskazują na jego udział dla nas są jednoznaczne. Ten mężczyzna dokonał tego czynu – podkreśla rzecznik Komendanta Głównego Policji.

Podejrzany, który dziś ma 44 lata w przeszłości był wielokrotnie zatrzymywany, znał zamordowanego policjanta.

– W momencie zatrzymania był kompletnie zaskoczony. Pracował dorywczo w Niemczech, wracał stamtąd i na jednej ze stacji paliw został zatrzymany, nie stawiał oporu, nie miał na to najmniejszych szans – wskazuje insp. Mariusz Ciarka.

Policja poszukuje wspólników zatrzymanego mężczyzny. Wszystko na to wskazuje, że zabójca policjanta nie działał sam.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj