fot. PAP/Leszek Szymański

Kolejny rok z rekordowym zużyciem węgla. Główny powód: chińska elektromobilność

Według raportu Międzynarodowej Agencji Energii Chiny w ciągu 25 lat zużyły o 30 proc. więcej węgla niż wszystkie inne kraje świata razem wzięte. Zapotrzebowanie na energię elektryczną w Państwie Środka ulega zwiększeniu przez elektromobilność oraz obsługę centrów danych i sztucznej inteligencji. W mijającym 2024 r. spalanie węgla osiągnęło na świecie rekordowy poziom, pomimo tego, że Unia Europejska poczyniła w ostatnich latach drastyczne kroki w polityce dekarbonizacyjnej, często kosztem obniżenia standardu życia obywateli.

Raport „Coal 2024” przygotowany przez Międzynarodową Agencję Energii wskazuje, że w tym roku na świecie spalono 8,77 mld ton węgla, czyli o 1 proc. więcej niż w roku ubiegłym. To już trzeci rok z rzędu, jak zużycie węgla ustanowiło nowy rekord.

Chiny w ciągu ostatniego ćwierćwiecza spaliły o 30 proc. więcej węgla niż wszystkie inne kraje świata razem wzięte. Zapotrzebowanie na prąd w ChRL cały czas rośnie. Według Międzynarodowej Agencji Energii Chińczycy do końca tego roku mają zużyć 4,9 mld ton węgla, czyli aż 56 proc. całego światowego zapotrzebowania.

Ten wzrost – jak wskazuje raport „Coal 2024” – wynika z dwóch czynników. Pierwszym z nich jest elektryfikacja dziedzin, gdzie wcześniej wykorzystywano inne rodzaje paliw, zaś drugim – rozwój centrów danych i sztucznej inteligencji. Jeśli chodzi o pierwszy przypadek, mowa przede wszystkim o elektromobilności. Chiny są obecnie największym producentem samochodów elektrycznych.

W Państwie Środka odnotowano wzrost zapotrzebowania na węgiel wynoszący 1 proc. w stosunku do ubiegłego roku, natomiast w gwałtownie rozwijających się Indiach wzrost ten wyniósł aż 5 proc., co oznacza 1,3 mld ton surowca, stanowiące 15 proc. światowego zapotrzebowania na ten rodzaj paliwa.

Zużycie węgla stale spada w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych. W UE spalono o 12 proc. mniej węgla niż w roku 2023, zaś w USA o 5 proc. mniej.

Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energii po roku 2027 zapotrzebowanie na węgiel w Chinach będzie spadać, choć warto zaznaczyć, że Agencja stawiała już podobne tezy dotyczące bieżącego roku. W Państwie Środka funkcjonuje co najmniej 1161 elektrowni węglowych. Jak donosi brytyjska organizacja Carbon Brief, w zeszłym roku Chińczycy zbudowali w swoim kraju 95 proc. wszystkich nowych elektrowni węglowych, jakie powstały w tym czasie na świecie. Elektrownie wybudowane w 2023 r. w innych państwach produkują łącznie 4 gigawaty energii, zaś te chińskie aż 70 gigawatów.

W 2024 r. łącznie na świecie wyprodukowano aż 10 700 terawatogodzin energii elektrycznej z węgla.

opoka.org/radiomaryja.pl

drukuj