Kolejne włamanie do biura poselskiego

Doszło do kolejnego włamania do biura poselskiego. Tym razem w toruńskim biurze posła Prawicy Rzeczypospolitej Jana Klawitera. Najprawdopodobniej było to jednak przestępstwo na tle rabunkowym, a nie politycznym. Szczegóły wyjaśnia toruńska policja.

Do włamania do biura posła Prawicy Rzeczypospolitej Jana Klawitera przy ul. Przedzamcze w Toruniu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Z informacji wynika, że nic z tego biura nie zginęło. Natomiast z innych pomieszczeń biurowych znajdujących się w tej samej kamienicy włamywacz skradł sprzęt elektroniczny – mówi Wojciech Kowalski, asystent posła Jana Klawitera.

– Zniszczono drzwi, które są w tej chwili do wymiany. Zrobiono troszkę bałaganu, poprzerzucano flagi. Po całym budynku rozrzucono gruz i uszkodzono inne lokale, które należą do Civitas Christiana – informuje Wojciech Kowalski.

Wszystko wskazuje jednak na to, że napad na biuro posła Jana Klawitera miał charakter rabunkowy, a nie polityczny – zaznacza mł. aspirant Wojciech  Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.

– To postępowanie jest na początkowym etapie, natomiast najbardziej prawdopodobnym motywem działania sprawcy jest tutaj motyw rabunkowy. (…) Policjanci ustalają teraz, kto stoi za tym zdarzeniem, a sprawcy może grozić do 10 lat więzienia – wskazuje mł. aspirant Wojciech Chrostowski.

Jak mówi asystent posła Wojciech Kowalski, mimo że wszystko wskazuje na to, iż było to włamanie typowo rabunkowe, a nie na tle politycznym, to nie należy jednak bagatelizować tej sytuacji. Warto zwrócić uwagę na tego typu akty wandalizmu, aby uniknąć ich w przyszłości.

– Wydaje mi się, że tutaj jednak drogą jest ogólne zwrócenie uwagi , praca u podstaw, wychowywanie. Nieważne, czy to jest poseł partii rządzącej czy partii opozycyjnej, bo ta partia opozycyjna za kilka lat być może będzie u władzy, należy uszanować sam status posła jako urzędnika państwowego – podkreśla Wojciech Kowalski.

Pod koniec ubiegłego roku doszło do ataków na biura m.in. minister Beaty Kempy, posła Łukasza Schreibera, posła do Parlamentu Europejskiego Kosmy Złotowskiego, poseł Anny Sobeckiej czy senatora Zbigniewa Cichonia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj