fot. wikipedia.org

Kenia: 10 policjantów zginęło w wybuchu miny przy granicy z Somalią

Co najmniej 10 policjantów zginęło w sobotę przy granicy z Somalią, gdy ich samochód wjechał na minę podłożoną na drodze – podało w ministerstwo spraw wewnętrznych tego kraju. Policja uważa, że zamachu mogła dokonać somalijska partyzantka Al-Szabab.

W przeszłości ugrupowanie to wielokrotnie wykorzystywało w swych akcjach przeciwko siłom policyjnym miny domowej roboty.

Sobotni atak miał miejsce na drodze łączącej miejscowości Liboi i Damalaje w hrabstwie Garissa, które sąsiaduje z hrabstwami Wajir i Mandera.

„Po stronie strat musimy zapisać życie naszych policjantów oraz wóz policyjny, który został niemal całkowicie zniszczony” – oświadczył inspektor generalny kenijskiej policji, Hilary Mutyambai w komunikacie wydanym w sobotę wieczorem. Zapewnił on, że w rejon pogranicza zostały wysłane wzmocnione siły policyjne.

Nikt na razie nie przyznał się do odpowiedzialności za atak, jednak agencje wskazują, że mająca siedzibę w Somalii islamistyczna organizacja Al-Szabab często przeprowadza zamachy na członków sił bezpieczeństwa Kenii, co według jej oświadczeń jest odwetem za zaangażowanie militarne tego kraju w Somalii.

W zamachu, do jakiego doszło w czerwcu br. w hrabstwie Wajir w północno-wschodniej Kenii, również wykorzystano ładunek wybuchowy domowej roboty – pisze Reuters. Zginęło wtedy ośmiu oficerów – przypomina z kolei AFP. Policjanci uczestniczyli w pościgu za uzbrojonymi ekstremistami, którzy dzień wcześniej uprowadzili trzech wojskowych.

Najkrwawszym zamachem w ostatnich latach, którego autorstwo przypisuje się właśnie grupie Al-Szabab, był przeprowadzony w 2015 r. atak na kampus uniwersytecki w Garissie, w którym zginęło ponad 150 osób. Jak twierdzili ekstremiści z Somalii, atak był odwetem za wysłanie przez Kenię wojsk do Somalii w ramach sił pokojowych Unii Afrykańskiej.

Wojska kenijskie początkowo weszły do południowej Somalii, by utworzyć strefę buforową mającą zapobiegać przedostawaniu się dżihadystów do Kenii, a obecnie wchodzą w skład sił pokojowych Unii Afrykańskiej operujących w Somalii.

PAP

drukuj