Kary za blokowanie numerów alarmowych
Od niedawna za umyślne i nieuzasadnione blokowanie numerów alarmowych można zostać ukaranym. Kary są dotkliwe – począwszy od grzywny, przez areszt, aż po ograniczenie wolności.
W sytuacji, kiedy zagrożone jest ludzkie życie liczy się każda sekunda. A blokowanie numerów alarmowych to wciąż prawdziwa plaga.
1500 razy, i to w jednym miesiącu – tyle razy dzwoniła kobieta do Poznańskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Ani razu nie potrzebowała pomocy. Okazuje się, że każdego dnia na numer 112 dzwoni mnóstwo osób. Wiele zgłoszeń to głupie żarty.
– Jest to ok. 70 – 75 procent wszystkich połączeń, które do nas trafiają – podkreśla Ilona Skwierzyńska z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Poznaniu.
Większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, do czego służą numery alarmowe. Tymczasem na numer alarmowy 112 możemy dzwonić tylko w czterech przypadkach: zagrożenia życia, zdrowia, środowiska i mienia.
– Każda osoba, która do nas dzwoni z taką informacją, która w żaden sposób nie powinna trafić do policji, powinna mieć tę świadomość, że w tym momencie, kiedy do nas dzwoni i blokuje taki numer, w tym samym czasie ktoś inny może próbować się dodzwonić, kto naprawdę tej pomocy potrzebuje – tłumaczy Patrycja Banaszak Komenda Miejska Policji w Poznaniu.
Od niedawna za umyślne i nieuzasadnione blokowanie numerów alarmowych można zostać ukaranym. Nowelizacja przewiduje, że za blokowanie numerów: 112, 997, 998 i 999 może grozić 1500 złotych grzywny, areszt, a nawet ograniczenie wolności.
– Uważamy, że to jest rozwiązanie bardzo dobre (…), które pomoże nam w walce z takimi żartownisiami, którzy dzwonią tylko po to, żeby ten numer zablokować – ocenia Robert Judek z Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.
Przedstawiciele służb liczą, że po nowelizacji prawa głupich i nieodpowiedzialnych telefonów będzie mniej.
W Polsce działa 17 Centrów Powiadamiania Ratunkowego.
TV Trwam News/RIRM
