Kanada: kobieta, która bezpodstawnie oskarżyła byłego prymasa Kanady, będzie musiała zapłacić mu odszkodowanie
Kobieta, która oskarżyła o molestowanie seksualne kardynała Marca Ouellet, byłego prymasa Kanady, będzie musiała zapłacić mu 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania – orzekł w poniedziałek sąd w Quebeku.
Skarżąca zarzucała kardynałowi, że w latach 2008-10, gdy była stażystką w diecezji Quebeku, duchowny miał dopuścić się wobec niej czynów niepożądanych. Wniosła skargę do diecezji, a następnie ta skarga trafiła w 2021 r. do Watykanu, ale w 2022 r. została odrzucona – przypomniały media. Kobieta dołączyła wówczas do pozwu zbiorowego.
Kiedy pojawiły się zarzuty wobec kardynała, duchowny wniósł pozew do sądu. W czasie procesu zaprzeczał zarzutom.
– Kobieta „niezadowolona ze (sposobu) potraktowania jej skargi, złożonej papieżowi Franciszkowi, zdecydowała się zmienić swoją wersję wydarzeń, by przyciągnąć zainteresowanie publiczne, lecz dokonała tego w taki sposób, że działała nierozważnie, jeśli nie wręcz złośliwie wobec kardynała – napisał sędzia Martin Castonguay w liczącej 52 strony sentencji, cytowanej przez publicznego francuskojęzycznego nadawcę Radio-Canada.
Uznana za winną zniesławienia, kobieta będzie musiała zapłacić emerytowanemu kardynałowi 100 tys. dolarów kanadyjskich (równowartość ponad 72 tys. dolarów amerykańskich) z odsetkami, liczonymi od grudnia 2022 r. – podała „Montreal Gazette”. Liczący obecnie 82 lata kardynał zadeklarował, że otrzymane środki przeznaczy na rzecz rdzennych mieszkańców Kanady, którzy padli ofiarą molestowania seksualnego.
Kancelaria adwokacka, reprezentująca kobietę, nie określiła, jakie dalsze kroki zamierza podjąć powódka i czy będzie wnosić apelację – przekazało Radio-Canada.
PAP



