K. Szczerski na Węgrzech o przyszłości Europy: Trzeba szanować demokrację

O konieczności szanowania demokracji w państwach narodowych, warunkach wprowadzenia w Polsce euro oraz przyszłości Unii Europejskiej mówił w poniedziałek szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski podczas prezentacji swojej książki „Utopia europejska” w Budapeszcie.

„Po pierwsze, musimy szanować demokrację w państwach narodowych i szanować wybory dokonywane przez obywateli w każdym z tych państw. (…) A potem trzeba realizować relacje demokratyczne pomiędzy państwami narodowymi w ramach UE. (…) Czyli nie hierarchia w UE, tylko demokracja pomiędzy krajami europejskimi. (…) Inna forma władzy zawsze będzie utopią” – oświadczył Krzysztof Szczerski.

Tymczasem, jak zaznaczył, dzisiaj krytykuje się w UE władze krajów realizujące obietnice wyborcze, czego przykładem jest Polska.

Spotkanie z polskim ministrem odbyło się w Instytucie Polskim w Budapeszcie z okazji wydania „Utopi europejskiej” w tłumaczeniu Lajosa Palfalviego. Uczestniczył w nim szef Komisji Spraw Zagranicznych węgierskiego parlamentu Zsolt Nemeth, a prowadzącym był analityk ośrodka Nezoepont, Agoston Samuel Mraz.

Krzysztof Szczerski podkreślił, że w obecnej sytuacji kryzysu w UE złą terapią jest wypychanie z niej kolejnych państw, bo może w niej nikt nie pozostać.

„Drugą bezsensowną terapią jest podzielenie wewnętrzne Europy na dwie prędkości czy na różne kręgi integracji” – ocenił.

Jak zaznaczył, złą terapią jest też myślenie, że da się zbudować Europę bez wartości, że biurokracja może stworzyć Europę przepisami i że można abstrahować od tradycji i kultury, tożsamości czy religii, bo społeczeństwo jest konstrukcją polityczną.

„To się zawsze kończyło przemocą” – ostrzegł.

Pytany przez Zsolta Nemetha, czy można uratować strefę euro i czy kraje pozostające poza nią powinny się do niej przyłączyć, Krzysztof Szczerski wyraził przekonanie, że w związku ze strachem przed własnymi wyborcami elity europejskie boją się zmienić traktat UE, bo to wymagałoby referendów w niektórych krajach Unii, a ich wynik byłby niepewny.

„Unia Europejska została złapana we własne sidła, gdyż boi się demokracji, więc zmienia prawo europejskie, udając, że to nie jest zmiana traktatowa” – zaznaczył.

Jak powiedział, Polska do strefy euro nie przystępuje po pierwsze dlatego, że ekonomicznie jest to dla niej dzisiaj nieopłacalne, a po drugie dlatego, że „do tak zbudowanego budynku lepiej nie wchodzić, bo może się zawalić”.

Wskazał jednak, że strefa euro jest największym partnerem gospodarczym Polski, więc nie może jej być obojętna kondycja strefy. Dlatego opowiada się za jej ratowaniem, ale pod pewnymi warunkami – „po pierwsze, to nie może rozbić jedności europejskiej. Po drugie, to nie może stworzyć dodatkowych kosztów, gdybyśmy któregoś dnia chcieli do tej unii walutowej wejść, czyli nie może pogorszyć warunków wejścia do strefy euro”.

„Jestem o tym przekonany, że nadchodzi naprawdę bardzo poważna społeczna zmiana w Europie. Ta sytuacja, która jest dzisiaj, nie utrzyma się na dłuższą metę. (…) Dlatego, że centrum europejskie po raz pierwszy popełniło fundamentalny błąd – sprowadziło niebezpieczeństwo do Europy błędną decyzją polityczną. (…) Mówię o kryzysie migracyjnym. (…) Centrum przestało być synonimem efektywnych rozwiązań, tylko jest synonimem czegoś, co sprowadziło niebezpieczeństwo na Europę” – powiedział.

Ocenił przy tym, że następuje odwrót od europejskiego centrum, żeby bronić własnego bezpieczeństwa.

Ze swej strony Zsolt Nemeth wyraził przekonanie, że książka Krzysztofa Szczerskiego zawiera bardzo trafną diagnozę sytuacji w UE. Oświadczył też, że mogłaby to być książka węgierska, gdyż autor przelał na papier wizje Europy rządzącej na Węgrzech partii Fidesz i premiera Viktora Orbana.

Książkę „Utopia europejska” w ramach serii wydawniczej, noszącej imię historyka i znawcy stosunków polsko-węgierskich Wacława Felczaka, opublikowało wydawnictwo Rezbong. Na prezentacji obecni byli m.in. ambasador Jerzy Snopek, dyrektor Instytutu Polskiego Joanna Urbańska, przewodniczący kuratorium Fundacji im. Wacława Felczaka, polski konsul honorowy w Segedynie na południu Węgier Karol Biernacki oraz przedstawiciele Polonii, w tym rzeczniczka narodowości polskiej w parlamencie węgierskim Ewa Ronay.

PAP/RIRM

drukuj