fot. PAP/EPA

Joe Biden czterokrotnie podniósł limit przyjmowanych imigrantów

Prezydent USA Joe Biden popiera plan podniesienia liczby przyjmowanych migrantów. To oznacza, że w tym roku ponad 60 tysięcy z nich będzie mogło legalnie przekroczyć amerykańską granicę.

Joe Biden jeszcze w czasie kampanii wyborczej obiecywał, że każdy – po złożeniu odpowiednich dokumentów – może przekroczyć amerykańską granicę. Dotyczy to osób głównie z Ameryki Południowej, m.in. z Meksyku. Wszyscy migranci, którzy za kadencji Donalda Trumpa nie zostali wpuszczeni do USA, będą przyjęci – takie deklaracje padały z ust Bidena.

– Ci, którzy już w tej chwili w ramach owych limitów zostali wpuszczeni na teren Stanów Zjednoczonych, przetrzymywani są w obozach przygotowawczych. Potem dostają wysokie kwoty pieniędzy – rzędu kilkunastu tysięcy dolarów na zagospodarowanie – zwróciła uwagę politolog i historyk dr Lucyna Kulińska.

Joe Biden postanowił zwiększyć limit przyjmowania migrantów z poziomu 15 tys. (ustanowionego jeszcze przez Donalda Trumpa) aż czterokrotnie, do 62,5 tys.

– Będziemy pracować, aby cofnąć moralny i narodowy wstyd poprzedniej administracji, która dosłownie – nie w przenośni – wyrywała dzieci z ramion ich rodzin, ich matek i ojców na granicy – obecny prezydent USA.

Na masowym napływie imigrantów zyska Partia Demokratyczna, gdyż zwiększy się liczba jej potencjalnych wyborców. Dr Lucyna Kulińska oceniła, że kampania Joe Bidena pogorszy sytuację gospodarczą w USA oraz doprowadzi do wzrostu bezrobocia.

– Dla całych Stanów Zjednoczonych, dla możliwości znalezienia w tej chwili pracy, kiedy w USA mamy do czynienia z dużym kryzysem, jest to działanie samobójcze – wskazała.

Joe Biden powiedział, że wątpliwe jest, aby Stany Zjednoczone były w stanie przyjąć łącznie 62,5 tys. migrantów do końca bieżącego roku podatkowego, czyli do 30 września. W ocenie dr Lucyny Kulińskiej liczba ta może zostać wielokrotnie przekroczona.

TV Trwam News

drukuj