PAP/Paweł Supernak

J. Kaczyński po expose M. Morawieckiego: Normalności to słowo klucz tego wystąpienia. Opozycja oskarża premiera o brak konkretów

Po wygłoszonym przez premiera Mateusza Morawieckiego expose w Sejmie doszło do burzliwej dyskusji. Opozycja oskarżyła partię rządzącą o brak konkretów w wypowiedzi szefa rządu.

Expose premiera Mateusza Morawieckiego to nic innego, jak spójna koncepcja naszej przyszłości – podsumował prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Przed Polską otworzyło się okno możliwości uzyskania tego, co naszemu społeczeństwu, naszemu narodowi się należy, tzn. europejskiego poziomu życia, polskiego państwa dobrobytu. Trzeba z tego skorzystać – mówił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że siłą, która poprowadzi nasz kraj do sukcesu są ideały.

– Chodzi o ideały polskie, a wśród tych ideałów na pierwszym miejscu z całą pewnością jest wolność, ale też jest i inna wartość, o której nie można zapominać. Tą wartością jest zaufanie. Zaufanie bierze się bardzo ze spełnionych obietnic. PiS swoje obietnice spełniło i w tej sposób uzyskało zaufanie, i można powiedzieć odnowiło polską demokrację. To też jest warunek powodzenia tego wielkiego planu – powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS zwrócił uwagę, że centralną wartością, która stanowi jednocześnie fundament organizacji naszego społeczeństwa jest polska rodzina.

– Rodzina rozumiana tradycyjnie. Rodzina, która przybiera formy związku kobiety i mężczyzny. I w żadnym wypadku nie można przyjąć o czym mówił premier że marginalne zjawiska mają stanowić normę. Musimy dążyć do normalności – to można powiedzieć słowo klucz wystąpienia pana premiera – i ta normalność powinna nam towarzyszyć we wszystkim. Zwracam się do wszystkich na tej sali, żeby poważnie tą ofertę rozpatrzyli – stwierdził polityk.

Grzegorz Schetyna nazwał rząd Zjednoczonej Prawicy rządem kontynuacji nieudolności i łamania prawa.

– Dużo mówiliście o kontynuacji, dużo mówił o tym premier Morawicki, że ten rząd będzie rządem kontynuacji i z tym się zgodzę. Będzie kontynuował waszą PiS-owską nieudolność, łamanie prawa, zasad demokracji, brutalną propagandę i kłamstwo. Mówicie o normalności i chcecie normalności, a normalność panie premierze to jest prawda, uczciwość, rządy prawa i gospodarność. A wy wszystko to łamiecie dzień w dzień – stwierdził Grzegorz Schetyna.

Lider Platformy zarzucił premierowi Morawieckiemu, że w jego expose zabrakło konkretów, którymi zainteresowani byli zwykli Polacy.

– Nie ma Pan nic do powiedzenia, dlatego dalej Pan obiecuje i dalej Pan nakręca spiralę takiego politycznego science-fiction. Aby Wasze rządy dla Polski nie zakończyły się kompletną katastrofą, musicie pamiętać o dwóch przykazaniach: o ósmym: „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”, i o siódmym” „Nie kradnij” – mówił przewodniczący PO.

Adrian Zandberg podobnie jak Grzegorz Schetyna zarzucał rządowi Zjednoczonej Prawicy nieudolność, choćby w takich kwestiach jak służba zdrowia.

– Kolejki do specjalistów rosną. System kształcenia młodych lekarzy leży. Ciągle dramatycznie brakuje w Polsce pielęgniarek, znikają kolejne oddziały szpitalne, ratownicy odchodzą z pracy. Państwo na tym odcinku się sypie, a pan nam tutaj z uśmiechem na twarzy mówi, że wszystko idzie ku dobremu. Niestety nie idzie – powiedział poseł Lewicy.

O brak konkretów w expose posądził premiera także szef klubu PSL-Koalicja Polska. Władysław Kosiniak-Kamysz zarzucił także obozowi rządzącemu brak jakichkolwiek chęci do współpracy.

– Pan premier w swoim stylu przedstawił taki koncert życzeń, wszystkiego najlepszego dla wszystkich. Bez konkretów, bez odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. […] Już nie raz przez ostatnie cztery lata z tej mównicy słyszeliśmy zaproszenie do współpracy, otwarte drzwi do gabinetów i możliwość składania ustaw, tylko później kończyło się jak zawsze – zamrażarka albo niszczarka – akcentował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ostra krytyka pod adresem rządu Zjednoczonej Prawicy padła także ze strony Konfederacji.

– Mnóstwo pięknych słów, mnóstwo wzniosłych deklaracji. Prawda jest taka, że rząd PiS-u jest kolejnym już rządem kapitulacji wobec rewolucji obyczajowej, wobec tęczowej, lewackiej rewolucji. Prawda jest taka, że funkcjonalnie PiS zajmuje dzisiaj miejsce PO, bo PO dzisiaj boksuje przy lewej flance, wyrywając sobie z Lewicą tego tęczowego sierpa i młota, którymi próbują nas tutaj atakować – powiedział Robert Winnicki z Konfederacji.

TV Trwam News

drukuj