PAP/EPA

Istnieje ryzyko próby siłowego przekroczenia przez migrantów przejścia granicznego w Kuźnicy; UE nałoży kolejne sankcje na Białoruś

Unia Europejska zaostrza sankcje wobec Białorusi. Alaksandr Łukaszenka się ich nie obawia i manipuluje migrantami na granicy. Grupa kilku tysięcy osób przeszła na zamknięte przejście w Kuźnicy. Istnieje ryzyko siłowego szturmu. Granicę zabezpieczają polskie służby, a władze Polski rozważają możliwość zwrócenia się do NATO o uruchomieniu art. 4 Paktu Północnoatlantyckiego.

Obozowisko w okolicy Kuźnicy, które przez ostatnie dni zajmowali migranci, opustoszało. Pod eskortą białoruskich służb skierowali się na zamknięte przejście graniczne Kuźnica-Bruzgi – informuje rzecznik Straży Granicznej, ppor. Anna Michalska.

– Spodziewamy się, że będzie próba siłowego forsowania granicy. W tej chwili skierowane są tam wszystkie nasze siły, jakie mogliśmy skierować – mówi ppor. Anna Michalska.

https://twitter.com/i/status/1460205799385579523

Do siłowego przekroczenia granicy migrantów mają namawiać białoruskie służby, które również cały czas dopuszczają się prowokacji względem funkcjonariuszy i żołnierzy chroniących polskiej granicy. Minionej nocy w okolicach Połowców polskie służby zatrzymały próbę nielegalnego przekroczenia granicy przez sześćdziesięciu migrantów.

– Grupa była bardzo agresywna. Cudzoziemcy rzucali kamieniami w stronę funkcjonariuszy Straży Granicznej – informuje ppor. Anna Michalska.

https://twitter.com/MON_GOV_PL/status/1460190288446738436

Sytuację na granicy w swojej propagandzie wykorzystuje reżim Łukaszenki. Na publikowanych zdjęciach przedstawiane są głownie rodziny z dziećmi. Większość migrantów stanowią jednak młodzi mężczyźni.

Aby zapewnić obiektywny przekaz z granicy, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji planuje wydawanie dziennikarzom pracującym po polskiej stronie specjalnych akredytacji.

– Co do zasady dziennikarze będą wpuszczani na ten obszar – zapewnia wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Błażej Poboży.

Trwają prace związane z przygotowaniem zapory. W poniedziałek odbyło się pierwsze posiedzenie specjalnego zespołu odpowiedzialnego za budowę.

– Zespół pozytywnie zaopiniował koncepcję budowy zapory przedstawioną przez pełnomocnika SG, Marka Chodkiewicza. (…) Zapora powstanie nie później niż do końca pierwszej połowy przyszłego roku – zapewnia wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Maciej Wąsik.

O sytuacji na granicy rozmawiali szefowie dyplomacji państw Unii Europejskiej. Minister spraw zagranicznych Niemiec, Heiko Maas, zaapelował o solidarność z Polską i zapowiedział zaostrzenie unijnych sankcji wobec Białorusi.

– Zaostrzymy sankcje wobec osób zaangażowanych w te działania. Surowe sankcje gospodarcze są nieuniknione – podkreślił minister Heiko Maas.

Niemiecki minister zaapelował również do władz państw, aby – podobnie jak Turcja – wpłynęły na swoich przewoźników lotniczych. Turcja już zakazała sprzedaży biletów obywatelom Iraku, Syrii i Jemenu udającym się na Białoruś.

Ustalenia przedstawicieli państw unijnych chwali wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Paweł Jabłoński.

– To kolejny pakiet sankcji przeciwko Białorusi – przeciwko osobom, firmom, instytucjom zaangażowanym w organizację przemytu – mówi wiceminister Paweł Jabłoński.

Nowych sankcji nie obawia się Alaksandr Łukaszenka i zapowiada odpowiedź. Równocześnie zapewnia, że jego kraj nie chce konfliktu na granicy.

– Grożą nam sankcje. Dobrze, zobaczymy. Myślą, że żartuję. Nic w tym rodzaju. Nie mamy gdzie się wycofać – oświadcza Alaksandr Łukaszenka.

Mińsk zapewnia, że jest gotowy przewieźć migrantów do Niemiec. Z kolei władze Iraku planują ściągnąć do ojczyzny wszystkich swoich obywateli, którzy przebywają na Białorusi.

„Grupy irackich migrantów padły ofiarą działań siatek przemytniczych, odpowiedzialnych za wydawanie nielegalnych wiz wjazdowych na terytorium Białorusi” – informuje rzecznik irackiego MSZ, Ahmed As-Sahaf.

Rosja utrzymuje, że nie ma nic wspólnego z sytuacją na granicy. Moskwa chce być mediatorem między Unią Europejską (reprezentowana przez Niemcy) a Białorusią.

– Prezydent Władimir Putin wyraził nadzieję na bezpośrednie rozmowy – mówi rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Rosja równocześnie odrzuca zarzuty Stanów Zjednoczonych, że sytuacja na Białorusi ma odwrócić uwagę od działań Moskwy w pobliżu Ukrainy. W Wilnie odbyło się spotkanie prezydentów Litwy, Łotwy i Estonii.  Przywódcy łączyli się z prezydentem Andrzejem Dudą. Prezydent Litwy zapowiedział, że jego kraj jest gotowy poprzeć decyzję Polski o uruchomieniu artykułu 4. NATO.

– Tysiące osób, które przyleciały na Białoruś z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki, są kierowane w karawanach do szturmu na granicę Unii Europejskiej – zaznacza prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

Nieoficjalnie we wtorek dojdzie do spotkania prezydenta oraz premiera ws. sytuacji na granicy i ewentualnego wniosku o uruchomienie art. 4 traktatu o NATO.

TV Trwam News

drukuj