Irlandia Północna ma szansę na zablokowanie tzw. ustawy aborcyjnej

Przed Irlandią Północną ważny egzamin. Tzw. ustawa aborcyjna narzucona przez Wielką Brytanię może zostać odrzucona. Jest jednak warunek. Irlandia Północna musi stworzyć autonomiczny rząd i samodzielnie podjąć w tej sprawie decyzję. Czasu pozostało już niewiele. O zaangażowanie się w ochronę życia poczętego apelują tamtejsi księża biskupi.

Przedstawiciele Kościoła z Irlandii Północnej mówią stanowcze „nie” tzw. aborcji. Księża biskupi wzywają wiernych do obrony życia poczętego.

– Chrześcijanie wzywają społeczeństwo do nacisków politycznych na to, żeby tej aborcji jednak nie było – mówiła Magdalena Trojanowska, prezes stowarzyszenia „Rodzice Chronią Dzieci”.

Obecnie tzw. aborcja jest możliwa tylko w szczególnych wypadkach, takich jak zagrożenie zdrowia lub życia matki. Wkrótce przepisy regulujące te kwestie mogą ulec zmianie.

– Aborcja jest przemocą i przykład Irlandii ukazuje, że środowiska lewicowe próbują narzucić aborcje przemocą temu społeczeństwu – akcentował Piotr Guzdek z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Po upadku autonomicznego rządu w Irlandii Północnej, faktyczną władzę sprawują tam Brytyjczycy. W lipcu brytyjski parlament przyjął nową tzw. ustawę aborcyjną.

– Ta ustawa, którą w tej chwili wprowadził rząd brytyjski, ponieważ rząd Irlandii nie funkcjonuje, ta ustawa w tej chwili bardzo liberalizuje prawo proaborcyjne – podsumowała Magdalena Trojanowska.

Stąd apel księży biskupów do wiernych o modlitwę i wywieranie presji na tamtejszych polityków. Środowiska polityczne w Irlandii Północnej mają już tylko dziewięć dni na to, by utworzyć swój własny rząd i ewentualnie odrzucić ustawę narzuconą przez Wielką Brytanię.

TV Trwam News

drukuj