fot. PAP

Integralność terytorialna Ukrainy zagrożona

Władze samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL), na wschodzie Ukrainy, ogłosiły suwerenność i zaapelowały do Rosji o rozważenie włączenia regionu w skład FR. Także na wiecu w Ługańsku odczytano deklarację niepodległości tego regionu

Ukraińska Centralna Komisja Wyborcza oświadczyła, że przeprowadzone wczoraj głosowania (w których około 90 proc. głosujących w prorosyjskich referendach opowiedziała się za autonomią) są nielegalne i w świetle prawa nie można określać ich mianem referendum.

Ukraińskie MSZ określiło separatystyczne referenda jako nie mające żadnych skutków prawnych a centralna Komisja Wyborcza w Kijowie zablokowała dostęp do bazy rejestru wyborców. Pełniący obowiązki prezydenta Ołeksandr Turczynow zamierza pociągnąć organizatorów do odpowiedzialności karnej. Te referenda miały jedynie usprawiedliwić zbrodnie, zabójstwa i tortury terrorystów.

Turczynow zapowiedział kontynuację akcji antyterrorystycznej i rozpoczęcie konstruktywnego dialogu z regionami. Jutro rząd Ukrainy z premierem Arsenijem Jaceniukiem będzie rozmawiał w Brukseli z Komisją Europejską na temat pomocy gospodarczej. Rozmowy są kluczowe gdyż Rosja zamierza od 3 czerwca wstrzymać dostawy gazu na Ukrainę jeśli Kijów nie spłaci trzech i pół mld dolarów długu. Moskwa cieszy się z wyników separatystycznych głosowań.

To głosowania nielegalne – odpowiada szefowa unijnej dyplomacji Catherine. Unia Europejskarozszerzyła listę osób i firm objętych sankcjami wizowymi i finansowymi.  Na czarnej liście znalazło się kolejnych 13 ukraińskich separatystów oraz Rosjan. Na Ukrainę wybiera się szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier by wesprzeć misję OBWE.

Tego samego zdania jest szef brytyjskiej dyplomacji William Hague, który deklaruje  gotowość do kolejnych sankcji.

Tymczasem do nowych starć między siłami ukraińskimi a prorosyjskimi separatystami doszło w dziś w okupowanym przez nich Słowiańsku. Separatyści ostrzelali wieżę telewizyjną z granatników na szczęście nikt nie zginął. Mimo narastającego konfliktu na Ukrainie Francja sprzeda Rosji okręty desantowe typu Mistral zarabiając 1 mld 200 mln euro. Zaniepokojenie tym faktem wyraziła sekretarza stanu USA ds. europejskich Victorii Nuland.

 

TV Trwam News

drukuj