fot. bialykruk.pl

Przedmiot historia i teraźniejszość pozwoli lepiej zrozumieć procesy historyczne

Wraz z nowym rokiem szkolnym rozpoczęła się nauka nowego przedmiotu. Przedmiot historia i teraźniejszość ma pomóc zrozumieć przyczyny faktów historycznych i ich konsekwencje, które mają wpływ także na nas. Jednak zanim przedmiot na dobre wszedł do szkół, lewicowe organizacje wspierane przez liberalne media ostro zaatakowały autora jednego z podręczników do przedmiotu, prof. Wojciecha Roszkowskiego.

Po likwidacji szkół gimnazjalnych i szerokiej reformie systemu oświaty przyszedł czas także na odpowiednie przystosowanie do nowego systemu nauki przedmiotów szkolnych. Stąd pojawienie się nowego przedmiotu.

– Historia i teraźniejszość to przedmiot, który zastąpił przedmiot wiedza o społeczeństwie na poziomie podstawowym w liceach, technikach i szkołach branżowych – wyjaśnia pomorska kurator oświaty, Małgorzata Bielang.

Jako pierwszy pomoc merytoryczną dla nauczycieli w postaci podręcznika przygotował prof. Wojciech Roszkowski, autor wielu podręczników do historii, na których Polacy kształcili się od lat. Podręcznik do historii i teraźniejszości miał zakończyć bezrefleksyjne uczenie się definicji i ukazać szersze spojrzenie na dzisiejszy świat, spojrzenia w kontekście historycznym.

Młody człowiek poznaje wydarzenia, które miały miejsce w naszym kraju w kontekście dziejów powszechnych i uczy się w ten sposób rozumieć procesy historyczne – wskazuje pomorska kurator oświaty.

Od pierwszego września nauczyciele mogą korzystać z pomocy dydaktycznej w postaci podręcznika napisanego przez prof. Wojciecha Roszkowskiego. To oni, w konsultacji z dyrektorem szkoły, podejmują decyzję, jak prowadzony będzie przedmiot, oczywiście z uwzględnieniem podstawy programowej. Dyrektor zespołu szkół ogólnokształcących w Świdniku, Mirosław Król, który także uczy historii i teraźniejszości, chwali treści zawarte w podręczniku prof. Wojciecha Roszkowskiego i sposób, w jaki zostały przedstawione.

Jest to podręcznik, który jest przekrojowy, ciekawie napisany, ciekawym językiem, jest erudycyjny, a jednocześnie ma w sobie pewien ładunek emocjonalny. Ten, kto pisze ten podręcznik (nie od dzisiaj znamy prof. Roszkowskiego, znamy go z wielu innych podręczników), nie pisze go dlatego, że musi, ale po prostu ma do przekazania ważne treści, którymi sam też żyje – uważa Mirosław Król.

Opinia praktykującego nauczyciela jest zupełnie inna od narracji przedstawionej w medialnym ataku na podręcznik oraz osobę prof. Wojciecha Roszkowskiego. Presja ta jest ogromna – wywierają ją przeciwne rządowi środowiska, od lewicowo-liberalnych mediów i organizacji po polityków związanych z totalną opozycją.

– Nie może być presji na to, jaki podręcznik wybiera nauczyciel, ale też nie może być presji, jakiego podręcznika wybrać mu nie wolno, a taka presja była wywierana. Ze smutkiem muszę powiedzieć, że włączył się do tej presji prezydent miasta Wrocławia, pan Jacek Sutryk, który wydał jeszcze w sierpniu oświadczenie dezawuujące podręcznik prof. Wojciecha Roszkowskiego – zaznacza dolnośląski kurator oświaty, Roman Kowalczyk.

Dziś pojawiają się kolejne podręczniki do nauczania nowego przedmiotu i to właśnie nauczyciele podejmą decyzję, który z nich wybrać. Jednak tylko jeden z nich napotkał na lewicowo-liberalny opór.

TV Trwam News

drukuj

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl