fot. pixabay.com

Grecja: środki zapobiegawcze na Cykladach, gdzie kilkaset razy zatrzęsła się ziemia

W ciągu 48 godzin między greckimi wyspami Amorgos i Santorini ok. 200 razy zatrzęsła się ziemia. Najmocniejszy wstrząs miał magnitudę 4,9. Nie ma doniesień o rannych ani szkodach. Na Santorini przybyły ekipy ratownicze, rozstawiono namioty, a hotelom zalecono opróżnienie z wody basenów.

Środki zapobiegawcze w związku ze wstrząsami wprowadzane są na wyspach na Morzu Egejskim: Santorini, Amorgos, Anafi i Ios. W poniedziałek szkoły będą tam zamknięte.

Jak donosi grecki nadawca ERT, straż pożarna została postawiona w stan gotowości. Na Santorini, czyli jedną z najpopularniejszych wśród turystów wysp greckich, przybył zespół ratowniczy z psami. Rozstawiono tam namioty, a hotele i mieszkańcy powinni opróżnić baseny z wody.

Mieszkańcy powinni też unikać dużych zgromadzeń wewnątrz budynków i zbliżania się do opuszczonych zabudowań. W razie wystąpienia silnych wstrząsów należy ewakuować się z obszarów przybrzeżnych. Na Santorini i Amorgos opublikowano mapy przedstawiające punkty zbiórki i plany ewakuacji.

Wieczorem w niedzielę w Atenach odbyło się pilne posiedzenie pod kierownictwem premiera Kyriakosa Micotakisa poświęcone sytuacji w regionie objętym wzmocnioną aktywnością sejsmiczną.

Eksperci podkreślają, że wstrząsy związane są z ruchami tektonicznymi, a nie z aktywnością wulkaniczną. Nie wykluczają jednak możliwości wystąpienia silnego wstrząsu o magnitudzie ok. 6.

ERT relacjonuje jednocześnie, że życie na Santorini toczy się zwykłym trybem.

„Mieszkańcy są spokojni, jeździ wiele samochodów, a kawiarnie są pełne” – czytamy.

Mieszkańcy powiedzieli, że się nie boją, bo są przyzwyczajeni do wstrząsów sejsmicznych. Zachowują jednak ostrożność na wypadek silniejszego trzęsienia ziemi.

Grecja leży na głównych uskokach geologicznych i trzęsienia ziemi są tu częste, choć przeważnie ich epicentra zlokalizowane są na morzu i nie ma ofiar śmiertelnych.

Ok. 1600 r. p.n.e. we wschodniej części Morza Śródziemnego, na wyspie znanej dzisiaj pod nazwą Thera lub Santorini, doszło do gigantycznej eksplozji wulkanu, która rozerwała wyspę i przysypała grubą warstwą popiołu cały rejon. Według ocen wulkanologów była to jedna z najsilniejszych erupcji wulkanicznych w znanych dziejach Ziemi.

PAP

drukuj