W Strasburgu głosowanie przeciwko odrzutom ryb

W Parlamencie Europejskim odbędzie się dziś głosowanie nad wspólną polityką rybołówstwa na lata 2014-2020. Dokument zakłada m.in. zrównoważenie połowów w celu odbudowy zasobów ryb a także wyeliminowania licznych przypadków wyrzucania niechcianych połowów.

Jeżeli eurodeputowani przyjmą dokument przepisy zaczną obowiązywać jeszcze przed 2014 rokiem.

Poseł Marek Gróbarczyk, były minister gospodarki morskiej przypomina, że polskie rybołówstwa po akcesji do UE skurczyło się o 50 proc. Spowodowały to naciski Komisji Europejskiej na rząd Donalda Tuska, który był bierny i uległy.

 – Ten czas został zmarnotrawiony przez rząd Donalda Tuska. Rząd nie wywalczył w Komisji Europejskiej odpowiednich przestrzeni pod kątem kwot połowowych i wszelkiego rodzaju zachęt dla rybołówstwa. Dzisiaj mamy tragiczną sytuację. Jedyną szansą jest nowa polityka rybołówstwa, która już odgórnie będzie chroniła drobne rybołówstwo, bo to jest najistotniejsze – powiedział poseł Marek Gróbarczyk.

Unijni politycy zwracają uwagę, że w czasie rządów PO polscy rybacy byli obciążani niesłusznymi karami a także wielokrotnie kontrolowani. Ponadto zlikwidowano praktycznie przemysł stoczniowy.

Eurodeputowany Tomasz Poręba stwierdził, że przyczyn należy szukać m.in. w braku ministerstwa, które zajęłoby się szeroko rozumianą gospodarką morską.

Polska jest, co do wielkości 6 krajem Unii Europejskiej. Skoro nie ma ministerstwa, które by to wszystko spinało to trudno o skoordynowaną działalność. To pokazuje logikę funkcjonowania rządu Tuska. Mogę zapewnić, że jeżeli wygramy wybory to takie ministerstwo zostanie przywrócone i odbudowane – powiedział eurodeputowany.
 
Rozmowy niedokończone: O polskim rybołówstwie w Parlamencie Europejskim – video

RIRM

drukuj