Francuzi niezadowoleni z prezydentury Macrona
3/4 Francuzów jest niezadowolonych z rządów prezydenta Emmanuela Macrona – wynika z sondażu przeprowadzonego dla dziennika „Le Figaro”. Większość francuskiego społeczeństwa oczekuje od rządu polityki prowadzącej do zwiększenia dochodów gospodarstw domowych.
Prezydenturą Emmanuela Macrona w ostatnich tygodniach zachwiał ruch „żółtych kamizelek”. Tysiące Francuzów protestowało przeciwko rosnącym kosztom utrzymania.
– Będziemy kontynuować, dopóki nie wygramy, dopóki Macron nie wycofa się i nie dostarczy nam tego, na co zasługujemy: lepszej siły nabywczej, mniej podatków, zdrowego życia bez konieczności zaciskania pasa pod koniec każdego miesiąca – mówi jednak z protestujących kobiet.
Oprócz rezygnacji z podatków od paliwa, z której rząd już się wycofał, protestujący domagają się podniesienia płac, emerytur czy zasiłków dla bezrobotnych. Zgłaszają też żądania polityczne, w tym dymisji prezydenta.
– Poparcie dla Macrona jest najsłabsze. Wydawało się, że prezydent François Hollande – jego poprzednik – będzie miał najniższe notowania, ale te notowania przebił zdecydowanie aktualny prezydent – wskazuje dr Lucyna Kulińska.
Sytuacja we Francji cały czas jest niestabilna.
– Na konflikt cywilizacyjny, który trawi Francję, nałożyły się kwestie ekonomiczne i ruch „żółtych kamizelek”. Jeśli chodzi o Macrona, to jest on wytworem francuskiej klasy politycznej – mówi dr Aleksander Kozicki.
Ekspert przypomina, że Macron jako minister skonfliktował się ze związkami zawodowymi. Potem był trybikiem machiny finansowej w sektorze bankowym. Politolog wskazuje, że we Francji klasa polityczna jest oderwana od potrzeb obywateli.
TV Trwam News/RIRM



