fot. Pexels.com

Francja: obrady parlamentu nad wnioskami o wotum nieufności dla rządu

W parlamencie Francji o godz. 9.00 rozpoczną się obrady nad dwoma wnioskami o wotum nieufności dla rządu premiera Sebastiena Lecornu. Rozstrzygnięcie zapadnie niewielką różnicą głosów, bo z decyzji socjalistów, by nie głosować przeciwko rządowi, wyłamią się poszczególni posłowie.

Również po stronie prawicowych Republikanów (LR) mogą paść głosy za wotum nieufności, choć cała partia na razie go nie chce – oznaczałoby ono zapewne rozwiązanie parlamentu.

Parlament rozpatrzy dwa odrębne wnioski: skrajnej lewicy (partii Francja Nieujarzmiona – LFI) i skrajnej prawicy (partii Zjednoczenie Narodowe – RN). Debata zacznie się o godz. 9.00 i powinna trwać około dwóch godzin. Następnie rozpocznie się 30-minutowe głosowanie nad każdym z wniosków.

Podczas gdy lewica nie będzie głosować za wnioskiem RN, wniosek LFI zbierze również głosy RN i deputowanych partii lewicowych – Ekologów i Partii Komunistycznej (PCF). Sama liczba mandatów tych partii oznacza, że za wnioskiem padnie 265 głosów. Do przyjęcia wotum nieufności potrzebnych jest 289.

Według informacji pojawiających się w mediach, z decyzji Partii Socjalistycznej (PS), by nie głosować przeciwko rządowi wyłamie się czterech-pięciu posłów. Może to zrobić również kilkoro deputowanych Republikanów i niektórzy posłowie niezrzeszeni, których ogółem jest dziewięciu. By pozyskać głosy socjalistów S. Lecornu spełnił ich żądanie i obiecał zawieszenie spornej reformy emerytalnej z 2023 roku, co jednak budzi sprzeciw deputowanych z prawicy i centrum.

Drugi rząd S. Lecornu został powołany w niedzielę po tym, jak prezydent Emmanuel Macron mianował dotychczasowego ministra obrony ponownie premierem, mimo pierwszej, nieudanej misji utworzenia rządu.

Gdyby rząd został zmuszony do ustąpienia – w czwartek bądź podczas późniejszych, zapowiadających się jako burzliwe, obrad nad budżetem – realne jest rozwiązanie parlamentu i przedterminowe wybory parlamentarne.

PAP

drukuj