fot. flickr.com

Europol: Zagrożenia terrorystyczne wciąż obecne w Europie

Zagrożenie terrorystyczne jest nadal obecne w Europie, choć w mniejszym stopniu niż w poprzednich latach – wynika z najnowszego raportu Europolu. Europie grożą islamizm, separatyzm, przemoc polityczna.

W 2019 roku w krajach Unii Europejskiej zatrzymano 1004 osoby w związku z aktami i planami terrorystycznymi – wylicza policyjna agencja UE z siedzibą w Hadze, dodając, że to nieco mniej niż rok i dwa lata wcześniej.

Największym zagrożeniem w Europie pozostaje dżihadyzm, czyli terroryzm islamski. Odrodziła się przemoc skrajnie prawicowa, która po raz pierwszy od lat spowodowała ofiary śmiertelne.

W związku z działalnością terrorystyczną radykalnych islamistów zatrzymano w ub.r. w 15 krajach UE. Wydaje się jednak, że szczytową falę dżihadyzmu Europa ma za sobą – piszą autorzy raportu. Liczba tego typu zamachów – udanych, nieudanych i udaremnionych – zmniejsza się bowiem od trzech lat. W 2017 r. było ich 33, w 2018 r. – 24, a w 2019 r. – 21, w tym trzy udane.

W zamachach islamistów zginęło w ubiegłym roku 10 osób – cztery w tramwaju w Utrechcie (Holandia), cztery w paryskiej prefekturze policji i dwie na Moście Londyńskim. Zapobieżono 14 przygotowywanym zamachom.

Terroryści islamscy to głównie ludzie w wieku 20-28 lat, w przeważającej większości mężczyźni. 60 proc. zamachowców było obywatelami krajów, które atakowali. Ich celem były na ogół miejsca publiczne (ulice, sklepy, muzea) i siły porządkowe. Posługiwali się głównie nożami i bronią palną. Najczęściej udaremniano zamachy bombowe.

Autorzy raportu, omawianego przez francuski dziennik „Le Figaro”, zauważają, że porażka wojskowa ekstremistycznej sunnickiej organizacji zbrojnej Państwo Islamskie (IS) spowodowała, że zamachowcy przestali być szkoleni w Syrii i Iraku. Niemal zupełnie ustały wyjazdy na szkolenie na Bliski Wschód i przyjazdy stamtąd w celu dokonania zamachu w Europie. Obecnie „wzywa się terrorystów, by działali, nie oczekując wsparcia na odległość”.

Ucichły również internetowe narzędzia propagandy IS. Według raportu wynika to też ze wspólnej „akcji państw członkowskich UE i Europolu, której celem był +ekosystem+ internetowy. Pozwoliła ona na zlikwidowanie sieci i grup popierających IS w aplikacji Telegram”. Europol zwraca uwagę, że praktycznie nie powiodły się próby odbudowania tych sieci.

Autorzy raportu podkreślają obawy powodowane sytuacją w więzieniach, szczególnie we Francji, gdzie przetrzymywane są setki islamskich terrorystów. Od połowy 2018 r. do końca 2019 r. w więzieniach doszło do czterech zamachów. Niebezpieczeństwo stanowią również terroryści, którzy niedługo wyjdą na wolność po odbyciu kary – ostrzega raport.

Najczęściej po metody terrorystyczne sięgają separatyści w Irlandii Północnej. „Relatywnie uspokoiła się” natomiast sytuacja w Kraju Basków, wspólnocie autonomicznej na północy Hiszpanii, i na należącej do Francji Korsyce. Europol zwraca jednak uwagę, że „pojawiają się ugrupowania wzywające do przemocy, co może stanowić realne zagrożenie”.

Skrajnie lewicowi terroryści działają przede wszystkim w Grecji, we Włoszech i w Hiszpanii. W porównaniu z 2018 r. w roku ubiegłym zwiększyła się zarówno liczba zamachów (odpowiednio z 19 do 26), jak i zatrzymań (z 36 do 111). Zamachy skrajnie lewicowe motywowane są głównie „antyfaszyzmem, antyrasizmem, (sprzeciwem wobec) działań policji”. Ich sprawcy nie są na ogół członkami zhierarchizowanej organizacji.

2019 był rokiem odnowy terroryzmu skrajnie prawicowego – zauważa Europol, wskazując, że w UE odnotowano sześć udanych, nieudanych i udaremnionych zamachów o takim podłożu: cztery w Wielkiej Brytanii oraz po jednym na Litwie i w Polsce, z czego jedyny udany atak miał miejsce w marcu w Zjednoczonym Królestwie; zginął w nim 19-letni Bułgar. W Polsce 10 listopada 2019 roku atak udaremniono – dwaj mężczyźni zostali aresztowani w Warszawie w związku z podejrzeniem planowania ataku na muzułmanów z wykorzystaniem urządzenia wybuchowego domowej roboty. Po przeszukaniu ich mieszkań zabezpieczono broń palną, amunicję i składniki do produkcji środków wybuchowych.

Według Europolu zagrożeniem mogą stać się uzbrojone ugrupowania paramilitarne, które głównie we Francji, Belgii i Słowenii, głoszą „gotowość do obrony rodaków przed islamskim niebezpieczeństwem”.

PAP

drukuj