fot. PAP/EPA

Dr L. Pietrzak: Na tegorocznym szczycie NATO w Brukseli nie zapadły właściwie żadne decyzje

Podczas tegorocznego szczytu NATO w Brukseli nie zapadły właściwie żadne decyzje – powiedział w piątkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Leszek Pietrzak, były analityk Urzędu Ochrony Państwa. Jak dodał, obecnie toczy się rozgrywka pomiędzy Donaldem Trumpem a sojusznikami zachodnioeuropejskimi o kształt i dalsze funkcjonowanie Sojuszu.

Gość „Aktualności dnia” wskazał, że szczyt NATO w Brukseli był wyjątkowy z dwóch względów.

Po pierwsze, tegoroczny szczyt był bardzo krótki. Nie pamiętam, żeby tak ważne wydarzenie trwało tak krótko. (…) Po drugie, nie zapadły na nim właściwie żadne decyzje. Obie strony, czyli Donald Trump i europejscy członkowie Sojuszu, usiłowały sądzić swoje intencje odnośnie dalszego funkcjonowania NATO – powiedział felietonista.

Ekspert ocenił, że gra obecnie toczy się o to, jak dalej ma funkcjonować Sojusz Północnoatlantycki, a przede wszystkim, kto jakie koszty będzie ponosił związane z jego istnieniem.

Ten problem został w zasadzie postawiony już w ubiegłym roku, w czasie kampanii wyborczej Donalda Trumpa. W Brukseli prezydent USA wysłał zachodnioeuropejskim sojusznikom czytelny sygnał, aby ci zaczęli więcej płacić na funkcjonowanie NATO. Donald Trump mówił wprost, że „większość państw Sojuszu wciąż nie płaci na obronę tyle, ile powinny, co jest nieuczciwe wobec amerykańskich podatników”. Pewne jest, że te słowa były przede wszystkim skierowane pod adresem Niemiec, które będąc najbogatszym i najsilniejszym krajem w Europie, wydają na obronę niewiele więcej niż 1,5 proc. swojego budżetu. Jest to więc dużo mniej niż zobowiązania w NATO – powiedział dr Pietrzak i przypomniał, że NATO wymaga, aby kraje członkowskie wydawały na obronę co najmniej 2 proc. PKB.

Wszystko zmierza w kierunku decydującej batalii o kształt NATO i jego funkcjonowanie w przyszłości – podkreślił były analityk Urzędu Ochrony Państwa.

Jeżeli zachodnioeuropejscy członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego nie będą ponosili wydatków na obronę rządu 2 proc. PKB, to na pewno Donald Trump będzie dążył do ograniczenia amerykańskich sił w Europie Zachodniej. Może on również przesunąć część amerykańskich sił z Niemiec do Europy Wschodniej, m.in. do Polski. W tym przypadku również może chodzić o przesunięcie na Wschód strategicznych amerykańskich instalacji militarnych – wskazał.

To, że dojdzie do jakiejś rozgrywki pomiędzy amerykańskim prezydentem a zachodnioeuropejskimi sojusznikami odnośnie kształtu NATO to jest perspektywa korzystna dla Polski – dodał dr Pietrzak. Ekspert uważa, że „Polska może na tej rozgrywce jedynie zyskać, a nie stracić”, ale nasza dyplomacja „musi być bardziej aktywna w tej kwestii”. Powinniśmy podejmować działania wyprzedzające – zaznaczył dr Leszek Pietrzak.

RIRM

drukuj