
Dr L. Kulińska: Marszałek T. Grodzki zapraszając Komisję Wenecką wchodzi w buty zarówno ministra spraw zagranicznych, jak i premiera
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przejmuje i wchodzi – zapraszając Komisję Wenecką – w buty zarówno ministra spraw zagranicznych, jak i premiera. Zapraszanie ludzi z zewnątrz wydaje się taką kontynuacją próby przejęcia władzy przez opozycję na zasadzie „ulica i zagranica” – mówi politolog dr Lucyna Kulińska.
Dr Lucyna Kulińska zwraca uwagę, że „od momentu, kiedy Polska związała się z Unią Europejską pojawiły się narzędzia kontrolne, nadrzędne ze strony Unii Europejskiej, i są one wykorzystywane”.
– Były one wykorzystywane jeszcze wtedy, kiedy dzisiaj rządzący byli w opozycji. Tak więc z używaniem takiego narzędzia należy się liczyć i po prostu zostało użyte. Inną jest rzeczą, przez kogo zostało użyte i w jakich okolicznościach. Nie było to proszenie opozycji, tylko po prostu żądanie przyjazdu w momencie, kiedy w Polsce dochodzi do przeprowadzania przez parlament ustawy, która ma uporządkować w Polsce sądy – wyjaśnia politolog.
Marszałek Senatu wezwał do Polski Komisję Wenecką, w której skład wchodzą dwie osoby, „co do których możemy mieć pewność, że raczej w dzisiejszej sytuacji Polsce życzliwi nie są” – dodaje.
– Wystąpienia pana Grodzkiego, który na dodatek przygotował jeszcze cały harmonogram spotkań opozycji i wszystkich tych, którzy nie chcą dopuścić do naprawy sądownictwa w Polsce, wydają się działaniem z pominięciem dobra Polski. Szczególnie szokujące w wystąpieniu pana Grodzkiego, które mogliśmy oglądać niedawno, jest to, że pomija on w ogóle jakby cały układ rządu w Polsce. Przejmuje i wchodzi – zapraszając tę komisję – w buty zarówno ministra spraw zagranicznych, jak i premiera. Zapraszanie ludzi z zewnątrz wydaje się więc taką kontynuacją próby przejęcia władzy przez opozycję na zasadzie „ulica i zagranica” – podkreśla dr Lucyna Kulińska.
Delegacja Komisji Weneckiej zakończy dziś dwudniową wizytę w Polsce. Członkowie Komisji spotkają się z Rzecznikiem Praw Obywatelskich oraz z I Prezes Sądu Najwyższego.
Wizyta odbywa się na zaproszenie Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Delegacja organu doradczego Rady Europy ma ocenić projekty ustaw dyscyplinujące sędziów. Politycy partii rządzącej podkreślają, że działania marszałka Senatu są niezgodne z konstytucją, a sama wizyta Komisji ma charakter prywatny.
W tym tygodniu komisje senackie rozpoczęły procedowanie ustaw sądowych. Posiedzenie Senatu zaplanowano na przyszły tydzień. Wtedy to prace zostaną wznowione. W przyszłym tygodniu także Komisja Wenecka ma wydać opinię ws. ustaw o ustroju sądów.
RIRM


