Dr. Burdelski nt. sankcji dla Rosji: demokracja w USA dobrze działa

Amerykańskie ponadpartyjne porozumienie ws. nowych sankcji wobec Rosji jest dowodem na to, że demokracja w USA dobrze działa – ocenia dr Marceli Burdelski. Politolog odniósł się do decyzji prezydenta Donalda Trumpa, który zapowiedział, że poprze restrykcje wobec Rosji.

Sankcje są następstwem ingerencji Moskwy  w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych oraz jej zaangażowania w konflikt na Ukrainie.

Stanowisko Waszyngtonu zaniepokoiło Komisję Europejską. Bruksela obawia się, że nowe kary wpłyną na europejskie firmy, które inwestują w sektorze energetycznym w Rosji. Moskwa zapowiada z kolei, że  „retoryka sankcji” jest szkodliwa dla obu krajów.

Dr Marceli Burdelski podkreśla, że Polska oczekuje od prezydenta Donald Trumpa konsekwencji w przeciwdziałaniu rosyjskiej agresji.

– Jeżeli uznajemy Rosję za główne zagrożenie dla Polski, przynajmniej taka jest oficjalna doktryna, podejmujemy wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi wysiłki obronne. Chodzi tu o przeciwdziałanie agresywnym rosyjskim działaniom. Gdybyśmy wspierali dyplomację (mimo rosyjskiej agresji na Krym, zajęcia tego terytorium, czy wspierania separatystów, którzy ostatnio ogłosili Republikę Noworosji, połączonych dwóch republik: Ługańskiej i Donieckiej), to nasza polityka byłaby kompletnie nielogiczna. My właśnie oczekujemy od prezydenta Trumpa, żeby konsekwentnie prowadził politykę (…). Chodzi tu o realistyczne stosunki z Rosją, a nie ustępstwa wobec tego kraju – powiedział Marceli Burdelski.

O porozumieniu ws. zaostrzenia sankcji wobec Rosji przywódcy Demokratów i Republikanów poinformowali w niedzielę. Ponadto kongresmeni uzgodnili plan obostrzeń wobec Iranu i Korei Północnej.

RIRM

 

drukuj