fot. PAP/EPA

Dobiega końca rozejm między Kurdami a Turcją

Dziś zakończy się rozejm między Kurdami a Turcją. Nadal nie wiadomo, jak dalej potoczy się konflikt w północno-wschodniej części Syrii. Minister obrony Rosji poinformował, że w z tamtejszych więzień wydostali się bojownicy ISIS.

W północno-wschodniej części Syrii póki co spokój. Rozejm między Turcją a Kurdami nie potrwa jednak długo – do dzisiaj do godziny 22.00 czasu lokalnego. Nie wiadomo, co będzie później. Na temat konfliktu będą dziś rozmawiać prezydent Turcji Recep Erdogan oraz przywódca Rosji Władimir Putin.

– Potrzebny jest dialog między Kurdami a Damaszkiem. Jesteśmy gotowi wspierać ten dialog. Obie strony wyraziły zainteresowanie pomocą Rosji w tym procesie. Oczywiście potrzebny jest również dialog między Turcją a Syryjską Republiką Arabską, gdzie jesteśmy również gotowi do odegrania roli wspierającej, aby zachęcić do takich bezpośrednich kontaktów – oświadczył minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

Swoje stanowisko wydał także szef niemieckiej dyplomacji.

– Stanowisko niemieckiego rządu w sprawie ofensywy wojskowej Turcji w północno-wschodniej Syrii jest dobrze znane: uważamy, że nie jest ona legitymizowana przez prawo międzynarodowe i dlatego nie może być kontynuowana – powiedział Heiko Mass.

W wyniku tureckiej ofensywy militarnej w północno-wschodniej części Syrii zginęło co najmniej kilkadziesiąt osób, a tamtejsze więzienia dla dżihadystów pozostały bez ochrony. Według ministra obrony Rosji, takich placówek jest 12. Ilu bojowników ISIS przebywa na wolności? Tego nie wiadomo. Nie wiadomo także, dokąd zmierzają.

– Nasze siły pozostaną w miastach położonych w pobliżu pól naftowych. Celem tych sił, współpracujących z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi, jest zablokowanie bojownikom ISIS dostępu do tych pól naftowych – powiedział Mark Esper, sekretarz obrony USA.

Terroryści pochodzą z kilkudziesięciu państw. Istnieje ryzyko, że część z nich wróci do krajów swojego pochodzenia. Niewykluczone, że również do Europy.

TV Trwam News

drukuj