Do programu „Mój prąd” zostaną wprowadzone modyfikacje
Program promocji fotowoltaiki „Mój Prąd” będzie kontynuowany. Zostaną jednak wprowadzone modyfikacje – podał Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Wśród nowych propozycji w programie jest np. powiązanie dotacji z instalacją ładowarki do samochodu elektrycznego. Władze Funduszu wskazują, że z punktu widzenia sytemu, taki samochód staje się magazynem energii. Dla konsumenta to środek, który pozwala mu się poruszać.
Obecnie z resortem klimatu i środowiska są prowadzone rozmowy na temat zmian w kolejnej edycji programu, która ma najprawdopodobniej ruszyć w przyszłym roku.
Polska jest liderem w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o tempo przyrostu energetyki odnawialnej – powiedział poseł Krzysztof Tchórzewski z sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych.
– Komisja Europejska z zachwytem patrzyła na to, co się działo w Polsce, mimo że początkowo wszyscy twierdzili, że wsparcie jest za małe, by zachęcić społeczeństwo (do instalacji fotowoltaicznych – red.). Każdy, kto się na to zdecydował, ma taką sytuację, że przez co najmniej najbliższe 15-20 lat nie będzie się bał o ceny prądu – wskazał poseł Krzysztof Tchórzewski.
Program „Mój prąd”, z którego można otrzymać 5 tys. dotacji na instalację mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii, wystartował w ubiegłym roku. Jego budżet to miliard złotych.
Obecnie do Funduszu wpływa dziennie nawet 1,4 tys. wniosków. Z kwartału na kwartał moc w mikroinstalacjach rośnie o kilkaset megawatów. W grudniu 2018 r. było to 500 MW, teraz jest to ponad 2,5 gigawata.
RIRM



