PAP/EPA

Delegacje EKR z wizytą w Warszawie

Międzynarodowa reprezentacja z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów udała się do Warszawy, aby uczestniczyć w tzw. dniach studyjnych i porozmawiać o wyzwaniach politycznych, które czekają unijnych polityków przed wyborami krajowymi, a także europejskimi. Organizatorem spotkań jest polska delegacja grupy EKR w Parlamencie Europejskim. Podczas dyskusji w Warszawie poruszono m.in. temat poświęcony polityce historycznej w kontekście reparacji od Niemców. 

Wizyta międzynarodowych delegacji parlamentarnych frakcji EKR w Warszawie ma duże znaczenie, biorąc pod uwagę chociażby wizję przyszłości Europy, pamiętając jednocześnie o wydarzeniach słusznie minionych. Posłowie do Parlamentu Europejskiego są już po rozmowach z szefową frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, premier Włoch, Giorgią Meloni, oraz premierem Mateuszem Morawieckim. Wcześniej europosłowie poruszyli problem zadośćuczynienia i pojednania – reparacji wojennych, które – jak podkreślali – są warunkiem koniecznym do rozliczenia się z przeszłością. Paneliści zadali opinii publicznej pytanie o to, w jaki sposób zainteresować dyskusją Niemców, którzy wiedzą bardzo dobrze, ile strat poniosła Polska w wyniku tragicznych konsekwencji II wojny światowej. Polskiemu stanowisku w sprawie reparacji wtórują greccy politycy, którzy jeszcze w poprzedniej kadencji chcieli działać co do tej kwestii razem w Parlamencie Europejskim.

Problem reparacji nie dotyczy pożyczki rozwojowej przyznanej Grecji czy też rekompensat, które wypłacał rząd Niemiec np. w 1992 roku. Chodzi o kwestię ustalenia wartości reparacji.

Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, europoseł Ryszard Czarnecki, poinformował, że rozmowy w gronie międzynarodowym o reparacjach dla Polski ze strony Niemiec są bardzo istotne.

– Dobrze, że wystąpił w tej sprawie profesor z Grecji. Trzeba mówić bardzo konkretnie. Tuż po wojnie obliczono straty materialne Polski i po uwzględnieniu wskaźnika inflacji wyniosły one 845 miliardów euro, a jeżeliby brać pod uwagę straty ludzkie i wycenianie obecnie w Europie życia ludzkiego na 1 milion euro przy uwzględnieniu, że 6 milionów obywateli państwa polskiego zginęło, to oznacza, że z tytułu strat ludzkich powinniśmy domagać się 6 bilionów euro od Niemiec – mówił europoseł Ryszard Czarnecki, który przypomniał wszystkim zebranym podczas panelu, że Polska wystąpiła ze znacznie mniejszymi żądaniami.

Dni studyjne w stolicy zakończą się w piątek.

 

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj