D. Arciszewska-Mielewczyk: Politycy unijni rozpętują burzę wokół Polski na podstawie fałszywych tez

W Unii Europejskiej jest wielu polityków, którzy w oparciu o fałszywe tezy rozpętują burzę – podkreśliła poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk.

Polityk na antenie Telewizji Trwam odniosła się do kolejnej debaty nt. praworządności i demokracji w Polsce. Parlament Europejski zajmie się sprawą Polski 15 listopada.

Z inicjatywami kolejnych spotkań dotyczących Polski wychodzi Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy przy wsparciu Zielonych i lewicy. Przewiduje się, że dzień po debacie europosłowie mają przyjąć rezolucję ws. Polski.

Dorota Arciszewska-Mielewczyk podkreśliła, że Polska musi się bronić przed kłamliwymi zarzutami na forum UE.

– Polacy nie lubią, kiedy ich się łaja i poucza. Mamy bowiem swoją dumę i godność i nie pozwolimy na to, żeby w oparciu o fałszywe tezy politycy – właściwie urzędnicy, ponieważ najczęściej przeciwko Polsce wypowiadają się urzędnicy, tzw. politycy europejscy, którzy nie zostali wybrani w bezpośrednich wyborach , ale mianowani przez swoich kolegów, zwłaszcza z największych państw UE, starej Unii, którzy stosują antyeuropejską politykę i my również przed tym musimy się bronić, bowiem u zarania UE były zupełnie inne założenia – akcentowała poseł PiS.

Tydzień przed debatą – 6 listopada – na sesji PE odbędzie się posiedzenie komisji sprawiedliwości PE, także  dotyczące sytuacji w Polsce. Z europosłami będzie rozmawiał wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

KE prowadzi procedurę ochrony praworządności wobec Polski od początku ubiegłego roku.

Władze w Brukseli postulują o uruchomienie artykułu unijnego traktatu, który pozwala nałożyć sankcje, w przypadku odwołania w Polsce sędziów Sądu Najwyższego. Do takiej decyzji KE konieczna jest jednak jednomyślność państw członkowskich.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj