fot. sxc.hu

Czy zapłacimy więcej za ogrzewanie mieszkań?

Wszystko wskazuje na to, że zapłacimy więcej za ogrzanie naszych mieszkań. Ciepłownictwo oczekuje zatwierdzenia kilkunastoprocentowej podwyżki taryf – poinformował w Sejmie prezes Urzędu Regulacji Energetyki Maciej Bando.

Temat podwyżek cen za ciepło pojawił się podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. energii. Posłowie debatowali nad nowelą ustawy, która zahamowała podwyżki cen prądu. Posłowie opozycji przy okazji prac nad projektem pytali o kwestię sektora ciepłownictwa.

Maciej Bando zwrócił uwagę, że obserwowany jest cykliczny wzrost kosztów ogrzewania. Przyznał, że rozumie stanowisko podmiotów o zmianę taryf.

Podmioty w sposób zdecydowany oczekują zatwierdzenia przez nas wyższych taryf, wyższych o kilkanaście procent i to, o czym trzeba jasno i szczerze powiedzieć, to koszty, które motywują przedsiębiorstwa do tego, aby złożyć wnioski taryfowe na wyższe wartości, są naszym zdaniem fundamentalnie uzasadnione –  wskazał Maciej Bando.

Prezes URE przypomniał, że polskie ciepłownictwo opiera się na węglu, a podwyżki motywuje wzrost cen uprawnień do emisji CO2 oraz znaczące koszty paliwa. Węgiel drożeje przez m.in. znaczący wzrost kosztów transportu. Dodał, że węgiel importowany jest w istotny sposób tańszy od węgla oferowanego na rynku polskim. Wiceminister energii Tadeusz Skobel obecny na posiedzeniu komisji podkreślił, że nie ma danych, by węgiel importowany był tańszy.

RIRM

drukuj