Czterech Polaków i jedna Chinka pod obserwacją w warszawskim szpitalu. Dotychczasowe badania nie stwierdziły u nich obecności koronawirusa
W samolotach z Chin, które wylądowały dziś w Warszawie znajdowało się czterech obywateli polskich i jedna Chinka. Trafili oni do jednego ze stołecznych szpitali – poinformował resort zdrowia. Stan zdrowia tych osób jest dobry.
Chodzi o dwa samoloty brazylijskich sił powietrznych z grupą pasażerów ewakuowanych z Chin. Kilkoro z tych pasażerów zakończyło podróż w Warszawie. Jak podały służby prasowe Lotniska Chopina, nie był to lot bezpośrednio z Wuhan.
Do sprawy na antenie Radia Maryja odniósł się wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Jak podkreślił, w Polsce dotychczas nie odnotowano przypadku zakażenia koronawirusem.
– Dzisiaj (…) w Warszawie wylądowało czterech obywateli polskich i jedna obywatelka Chin, żona jednego z Polaków. Pierwsze badania nie wykazują żadnych infekcji. Zostali przetransportowani do szpitala zakaźnego w Warszawie, tam będą poddani szczegółowym badaniom. Wszystkie służby, które w tej chwili w Polsce pracują, rzeczywiście są postawione w stan gotowości: czy to szpitale zakaźne, czy ratownictwo medyczne czy państwowa służba sanitarna – powiedział wiceminister Waldemar Kraska.
W ubiegłym tygodniu do Polski specjalnym samolotem z Chin przetransportowano 30 Polaków. Po dwukrotnym badaniu próbek, nie stwierdzono u nich obecności wirusa. Cały czas przebywają oni na obserwacji w wojskowym szpitalu we Wrocławiu.
RIRM



