fot. PAP/EPA

Birma: władze wojskowe zapowiedziały wybory przed 2026 rokiem

Przywódca birmańskiej junty, generał Min Aung Hlaing, oświadczył, że wojskowe władze planują rozpisanie wyborów przed styczniem 2026 roku – przekazał rządowy dziennik „Global New Light of Myanmar”. Byłyby to pierwsze wybory od puczu w 2021 roku.

„Planujemy przeprowadzić wybory w grudniu 2025 r. lub (…) do stycznia 2026 roku” – powiedział gen. Min Aung Hlaing cytowany przez dziennik.

Przeciwnicy birmańskiego rządu zwracają jednak uwagę, że wybory nie będą one ani wolne, ani uczciwe, a jedynie próbą legitymizacji reżimu, który przejął władzę w lutym 2021 roku. Birma od czterech lat pozostaje pogrążona w wojnie domowej. Junta krwawo tłumi wszelki opór, w tym przeprowadzając naloty z powietrza na wioski, skutkujące śmiercią cywilów.

Ostatnie demokratyczne wybory odbyły się w listopadzie 2020 r., w których 82 proc. miejsc w parlamencie krajowym i regionalnym zdobyła partia Narodowa Liga na rzecz Demokracji (NLD).

Trzy miesiące później, 1 lutego 2021 r., junta obaliła rząd NLD, zarzucając mu oszustwa wyborcze, a jej przywódczyni, wieloletnia opozycjonistka i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Aung San Suu Kyi, została aresztowana. Przywódca wojskowego reżimu, Min Aung Hlaing, ogłosił się wówczas pełniącym obowiązki premiera. Od tego czasu obowiązuje przedłużany wielokrotnie stan wyjątkowy, w czasie którego nie można przeprowadzić wyborów. Junta już kilkukrotnie zapowiadała zorganizowanie głosowania.

Eksperci zwracają uwagę, że poucz przerwał powolny proces demokratyzacji kraju doświadczającego przez dziesięciolecia wojskowej dyktatury.

Według danych agencji AFP w wyniku toczącej się wojny domowej dotychczas życie straciło co najmniej 6,2 tys. osób, a ponad 28,4 tys. zostało zatrzymanych za poglądy polityczne. ONZ informuje z kolei, że trwające walki zmusiły 2,7 mln ludzi do opuszczenia swoich domów.

PAP

drukuj