fot. PAP/EPA

Belgia: europoseł Marc Tarabella, jeden z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej w PE, będzie mógł wyjść z aresztu

Belgijski eurodeputowany Marc Tarabella, jeden z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej, która wstrząsnęła Parlamentem Europejskim, będzie mógł opuścić areszt, ale zostanie objęty dozorem elektronicznym – podała agencja informacyjna Belga. Marc Tarabella został aresztowany 11 lutego. Utrzymuje, że jest niewinny.

Marc Tarabella od początku śledztwa zaprzecza, jakoby miał cokolwiek wspólnego z korupcją w PE.

„Marc Tarabella oczywiście pozostaje do dyspozycji śledczych i sędziego śledczego, jeśli będą potrzebować dodatkowych informacji” – powiedział Emmanuel Foulon, adwokat europosła.

W Belgii nadal trwa śledztwo dotyczące afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim, która ujawniona została w grudniu ubiegłego roku. Druga z głównych podejrzanych – była wiceprzewodnicząca PE, Eva Kaili, wciąż przebywa w areszcie. Jej i Marcowi Tarabelli zarzuca się udział w organizacji przestępczej, korupcję i pranie pieniędzy w ramach dochodzenia w sprawie nielegalnego lobbingu rzekomo prowadzonego przez Katar i Maroko w celu wywarcia wpływu na proces decyzyjny UE.

W ramach śledztwa zarzuty postawiono też trzem innym osobom. Są to: Francesco Giorgi, partner życiowy Evy Kaili i były asystent parlamentarny, którego zwolniono z aresztu pod koniec lutego, ale umieszczono pod elektronicznym dozorem; dyrektor organizacji pozarządowej Niccolo Figa-Talamanca, który również w lutym został zwolniony z aresztu bez żadnych warunków; oraz były poseł do PE Pier Antonio Panzeri.

Antonio Panzeri, były szef Francesco Giorgiego oraz były przewodniczący parlamentarnej delegacji ds. stosunków z krajami Maghrebu i podkomisji praw człowieka, przyznał się, że jest jednym z liderów siatki przestępczej i zdecydował się na współpracę z belgijskimi władzami.

PAP

drukuj