Bardzo duże zainteresowanie „Bezpiecznym kredytem 2 procent”

W Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) kończą się środki na dopłaty do „Bezpiecznego kredytu 2 procent”. Przyszłość programu w 2024 roku jest niepewna. Program wprowadziło w połowie 2023 roku Prawo i Sprawiedliwość. O zobowiązania może się starać każdy przed 45. rokiem życia. Jedna osoba lub małżeństwo.

Państwo dopłaci do rat „Bezpiecznego kredytu 2 proc.” przez pierwsze 10 lat. Stopa utrzyma się w tym czasie na poziomie 2 procent. W 2023 roku nie było limitu osób, które mogły się o kredyt starać. Zainteresowanie jest tak duże, że według informacji portalu Interia Biznes kończą się środki Banku Gospodarstwa Krajowego przewidziane na dopłaty. BGK przekazał, że do 7 stycznia 2024 roku wszystkie wnioski będą przez banki przyjmowane.

„Przed tą datą BGK nie będzie publikował komunikatów o wstrzymaniu przyjmowania przez banki nowych wniosków o udzielenie bezpiecznego kredytu. W przypadku, gdyby limit dopłat na 2024 r. został wyczerpany, to BGK może opublikować w BIP informację o wstrzymaniu przyjmowania wniosków przez banki kredytujące najwcześniej 8 stycznia 2024 r.” – podało Biura Prasowe Banku Gospodarstwa Krajowego cyt. przez Interia Biznes.

Program pozwolił młodym Polakom starać się o kredyt na dobrych warunkach i w rezultacie kupić pierwsze mieszkanie. Wówczas problem pojawił się w innym  miejscu. Właściciele podnieśli ceny lokali – zwrócił uwagę ekonomista, prof. Tomasz Rachwał z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

– Kredyt był zaciągany najczęściej w ostatnich tygodniach przy dużo wyższych cenach na mieszkanie. W efekcie oszczędności, które wynikają z tego, że jest to niskie oprocentowanie, mogły zostać niestety utracone w wyniku tego, że te mieszkania zostały kupione dużo drożej, niż ceny były  przed tą ofertą – wskazał prof. Tomasz Rachwał.

Niepewność w rozwiązywaniu problemów mieszakowych Polaków powoduje także zbliżająca się zmiana władzy. Nowa liberalno-lewicowa sejmowa większość przedstawiła w kampanii swoje pomysły. Platforma Obywatelska zaproponowała rozwiązanie idące dalej niż „Bezpieczny kredyt 2 procent” Prawa i Sprawiedliwości.

– Wydamy dużo pieniędzy na ten program, żeby każda zainteresowana polska rodzina mogła wziąć kredyt 0 procent na mieszkanie – powiedział w mediach społecznościowych Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Trzecia Droga zaproponowała podobne rozwiązanie do Prawa i Sprawiedliwości, ale chce przy tym stawiać na budowę mieszkań przez państwo.

– Trzeba zwiększać podaż, a jeżeli się daje tani kredyt, to powoduje, że deweloperzy na tym zyskują, bo natychmiast podnoszą ceny, wiedząc, że ludzie dostaną kredyt – wskazał Władysław Teofil Bartoszewski, poseł PSL, Trzecia Droga.

Podobne pomysły przedstawiała Lewica, ale jej cześć – Partia Razem – w czasie rozmów koalicyjnych nie otrzymała gwarancji odpowiedniego finansowania swoich propozycji.

– My, jako partia Razem, siedliśmy do negocjacji koalicyjnych z oczekiwaniem, że będzie przeznaczone 1 proc. PKB na budowę publicznych mieszkań. Nie otrzymaliśmy tych zapewnień, dlatego też do tego rządu nie wchodzimy, więc trudno być optymistą – podkreślił Maciej Konieczny, poseł Lewicy, Partii Razem.

Prawo i Sprawiedliwość, które zaraz odda władze nowej większości, zapowiada, że będzie egzekwować realizację propozycji programowych Donalda Tuska w zakresie mieszkań.

– Nie mówił o żadnych limitach, o żadnych ograniczeniach. Mam nadzieję, że przyszły rząd z „Bezpiecznego kredytu 2 procent” zrobi kredyt 0 procent – powiedział Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Pytanie też, co z przyszłością wakacji kredytowych? Rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził rozwiązanie, które pozwala odłożyć w czasie spłatę czterech w skali roku rat kredytu hipotecznego. Była to odpowiedź na szybko rosnące stopy procentowe. Ustawa przedłużająca wakacje kredytowe na 2024 rok jest już złożona w Sejmie.

– Pan marszałek mówił przecież, że ma nie być żadnej zamrażarki, więc zgłaszamy te trzy projekty – zaznaczył Mateusz Morawiecki, premier RP.

Pozostałe dwie ustawy to zamrożenie cen energii oraz utrzymanie zerowego VAT-u na żywność. Premier Matusz Morawiecki ma się spotkać z marszałkiem Szymonem Hołownią w przyszłym tygodniu.

TV Trwam News

drukuj