fot. baltic-pipe.eu

Baltic Pipe będzie na czas

Terminal LNG w Świnoujściu ma najwyższy poziom wykorzystania mocy w Europie – czytamy w opublikowanym w dzisiejszym wydaniu „Rzeczpospolitej” wywiadzie z prezesem Gaz-Systemu, Tomaszem Stępniem.

Prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień zapytany przez dziennik, czy w przypadku ewentualnych opóźnień w budowie gazociągu Baltic Pipe istnieje jakiś plan awaryjny, odpowiedział, że „w projekcie Baltic Pipe w ramach zarządzania ryzykiem analizujemy wszelkie możliwe scenariusze i zdarzenia”.

„Dla każdego zagrożenia opracowaliśmy określony plan naprawczy. Niezależnie od tego, dziś nie mamy żadnych przesłanek, by sądzić, że mogłyby nastąpić jakiekolwiek opóźnienia” – czytamy w dzienniku.

Pytany o postępy prac przy rozbudowie gazoportu w Świnoujściu Tomasz Stępień poinformował, że „rozpoczęły się już prace związane z jego rozbudową z 5 mld m sześc. do 7,5 mld m. sześc. Zakończenie prac planowane jest na 2021 r. Nieco później, obok terminalu ma powstać bocznica kolejowa do przeładowywania LNG i nowe stanowisko dla statków. Obecnie terminal ma najwyższy poziom wykorzystania mocy spośród 22 lądowych obiektów tego typu w Europie. Wynosi on ok. 60 proc., a w przypadku większości europejskich gazoportów średnia to 30 proc.”. Dodał również, że trwają analizy pod kątem zwiększenia przepustowości terminala w Świnoujściu do 10 mld m sześc. rocznie.

Prezes Gaz-Systemu zapytany przez gazetę o plany ewentualnej budowy drugiego gazoportu odpowiedział, że trwają pracę nad podłączeniem do krajowego systemu przesyłowego statku LNG z technologią regazyfikacji na pokładzie, zakotwiczonego w okolicach Gdańska.

„Projekt ten wpisuje się w plany rozwojowe grupy, zarówno w segmencie usług opartych na LNG, jak również jako nowe wejście gazu ziemnego do krajowego systemu. Chcielibyśmy, aby statek wraz z niezbędną infrastrukturą do jego obsługi powstał na przełomie lat 2024/2025” – dodał Tomasz Stępień.

PAP/RIRM

drukuj