fot. PAP

Apel o uczczenie 70. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej

Organizacje kresowe apelują do posłów o przyjęcie poprawek PiS ws. uchwały o uczczeniu 70. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej.

Wnioski dotyczą wpisania do tekstu uchwały słowa „ludobójstwo” oraz ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej – Męczeństwa Kresowian. Sejm ma zająć się uchwałą na posiedzeniu, które rozpocznie się jutro.

Ewa Szakalicka, rzecznik Federacji Organizacji Kresowych mówi, że te dwie sprawy o które apelują są bardzo ważne dla rodzin i świadków zbrodni.

 – Apel dotyczy przyjęcia w projekcie uchwały słowa „ludobójstwo” jako określenie zbrodni na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej. Dotyczy to również wpisania w tekst uchwały 11 lipca jako Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej – Męczeństwa Kresowian. Te dwie sprawy są bardzo istotne dla środowiska organizacji Kresowych oraz dla środowiska rodzin ofiar. Niestety te dwie sprawy zostały głosami PO przegłosowane; usunięte z projektu uchwały. Stąd nasz apel do niezdecydowanych posłów z Platformy – powiedziała Ewa Szakalicka.

W 70. rocznicę „wołyńskiej krwawej niedzieli” ani ofiary ludobójstwa, ani żyjący świadkowie zbrodni i ich rodziny nie powinny i nie mogą stać się zakładnikiem stosunków polsko-ukraińskich – czytamy w przesłanym apelu Społecznego Komitetu Organizacyjnego Obchodów Rocznicy 11 lipca.

A właśnie obawą o pogorszenie relacji Ukraina-Polska posłowie PO argumentowali nieprzyjmowanie ostrej wersji uchwały, która zawiera słowo „ludobójstwo”.

Trzeba pamiętać o jednej rzeczy, że prezydent Juszczenko podejmował uchwałę o nadaniu praw kombatanckich o uznaniu UPA za formację, która walczyła o niepodległość Ukrainy, przyjmował także uchwałę o nadaniu miana bohatera Ukrainy odpowiedzialnym za ludobójstwo na Polakach.  Czy myślał wtedy o relacjach z Polską? Czy myślał o tym jak to wpłynie na relacje z Polską? Czy myślał w ogóle o Polakach? Nie myślał – zaznaczyła Ewa Szakalicka.

RIRM

drukuj