fot. flickr.com

Ambasador RP w Moskwie: Skierowaliśmy notę do MSZ Rosji w związku z usunięciem pomnika polskich ofiar represji pod Irkuckiem

Ambasada RP w Moskwie skierowała notę do MSZ Rosji w związku z usunięciem pomnika polskich ofiar represji w Piwowarisze pod Irkuckiem; nota dotyczy również pomnika litewskich ofiar represji – poinformował w poniedziałek ambasador Krzysztof Krajewski. 

„Złożyliśmy dzisiaj do MSZ Federacji Rosyjskiej notę w związku z usunięciem symbolicznego nagrobka, który upamiętnia polskie ofiary represji politycznych w Rosji, jak i również znajdującego się obok krzyża, który upamiętniał ofiary litewskie” – powiedział ambasador.

„Łączymy te dwa bardzo cenne i ważne miejsca, dlatego, że nie dzielimy ofiar według narodowości” – podkreślił.

Zaznaczył, że polski pomnik został „ufundowany przez organizację polonijną w 2015 roku za zgodą władz lokalnych”.

„Usunięcie i przeniesienie (pomników) w nieznane miejsce budzi nasz sprzeciw” – powiedział ambasador.

Poinformował, że ambasada RP zwraca się w nocie o wyjaśnienie, gdzie znajduje się usunięty pomnik, jak również o przedstawienie powodów usunięcia tego „bardzo istotnego miejsca upamiętnienia”.

Pomnik poświęcony polskim ofiarom represji, stojący na terenie zespołu memorialnego w Piwowarisze, miał formę płyty nagrobnej z wizerunkiem płaczącej postaci. Pod wyrytym na płycie krzyżem znajdował się napis w języku rosyjskim: „Tak wstyd jest przed tymi, których już nie ma za czyny tych, którzy przynieśli tyle nieszczęść. Pamiętamy, bolejemy”. Poniżej widniały słowa po polsku: „Spoczywajcie w pokoju”. Pomnik ustawiono w 2015 roku z inicjatywy Polskiej Autonomii Kulturalnej Ogniwo i konsulatu w Irkucku.

Pomnik litewski miał formę drewnianego krzyża kilkumetrowej wysokości. Stanął w Piwowarisze również w 2015 roku. Oba pomniki znajdowały się wśród innych znaków pamięci ustawionych w Piwowarisze ku czci ofiar terroru różnych narodowości i wyznań. Na terenie zespołu memorialnego stoi np. symboliczna menora upamiętniająca Żydów; są też krzyże prawosławne, symboliczne nagrobki i tablice z nazwiskami ofiar. Wiele spośród tych upamiętnień przywieźli potomkowie pomordowanych.

Koło wsi Piwowaricha, dziś leżącej na przedmieściach Irkucka, znajdował się w latach 30. XX wieku obiekt sowieckiego NKWD. Na terenie tego zamkniętego obiektu rozstrzeliwano ludzi, których ciała chowano w wykopanych rowach. Ogółem liczbę ofiar spoczywających w tych masowych mogiłach historycy oceniają na około 15-17 tys. Masowe groby odkryto dopiero jesienią 1989 roku. Wciąż nie wszystkie z dołów śmierci zostały zidentyfikowane.

We współczesnej Rosji Piwowaricha stała się pierwszym miejscem masowych pochówków ofiar represji, któremu oficjalnie nadano status cmentarza. Obiekt podlega regionalnemu urzędowi ds. ochrony spuścizny kulturalnej.

PAP

drukuj