33. dzień wojny na Ukrainie. We wtorek kontynuacja rozmów pokojowych
Do Polski przybyło już ponad 2,3 mln uchodźców wojennych. Na Ukrainie sytuacja wciąż pozostaje bez zmian. Codziennie giną ludzie – zarówno żołnierze, jak i cywile. We wtorek wznowione zostaną negocjacje pokojowe między Rosją a Ukrainą.
Ministerstwo Obrony Ukrainy pokazało aktualne straty przeciwnika – ponad 120 strąconych rosyjskich myśliwców, prawie tyle samo zniszczonych śmigłowców, niemal 600 unieszkodliwionych czołgów i ok. 17 tys. zabitych rosyjskich żołnierzy.
– Nawet, jeżeli podzielić te liczby przez dwa, to wciąż jest to porażająca liczba. Widać wyraźnie po tej ofensywie, że ona się zatrzymała. Widać, że inicjatywę zaczyna przejmować strona ukraińska – wskazał gen. Roman Polko, były dowódca JW GROM.
Straty ponosi jednak także Ukraina. Skalę zniszczeń doskonale obrazuje nagranie opublikowane przez ukraińskie ministerstwo obrony.
Буча. Одне з міст, що прийняло на себе удар невдалого "бліцкригу" росії, розрахованого на швидке захоплення Києва.
З 24 березня 2022 року Буча – Місто-герой України.
Переможемо! Помстимося! Відбудуємо! pic.twitter.com/grQHnvDt5L— Defence of Ukraine (@DefenceU) March 28, 2022
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaproponował prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi bezpośrednie spotkanie i rozmowy pokojowe.
– Nasze priorytety w negocjacjach są znane: suwerenność i integralność terytorialna Ukrainy nie budzą wątpliwości. Skuteczne gwarancje bezpieczeństwa dla naszego kraju są obowiązkowe. Nasz cel jest oczywisty – pokój i jak najszybsze przywrócenie normalnego życia w naszym kraju – oznajmił ukraiński prezydent.
Sam Władimir Putin nie odpowiedział na zaproszenie, ale do propozycji odniósł się szef rosyjskiej dyplomacji, Siergiej Ławrow.
– Spotkanie między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim jest potrzebne i powinno się odbyć, jak tylko uzyskamy jasność co do uzgodnień w kluczowych kwestiach – powiedział rosyjski minister spraw zagranicznych.
We wtorek rozpocznie się kolejna runda negocjacji pomiędzy przedstawicielami Moskwy i Kijowa. Spotkanie odbędzie się w Turcji. Tymczasem Rosja obiera nową strategię. Lider samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej Leonid Pasiecznik zapowiedział referendum.
– Przyłączenie się do Rosji to ostateczny cel naszej republiki. Myślę, że wkrótce na terytorium republiki zostanie przeprowadzone referendum, w którym obywatele skorzystają ze swojego absolutnego prawa i wyrażą swoją opinię na temat przyłączenia do Federacji Rosyjskiej – mówił przywódca separatystów.
– Rosyjski plan minimum to od początku było przyłączenie tych dwóch zbuntowanych okręgów i przebicie korytarza lądowego z Ługańska i Doniecka na Krym – zauważył prof. Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Od początku wojny z Ukrainy do Polski uciekło ponad 2,3 mln uchodźców.
– Ukraińcy w Polsce znajdą swoje miejsce, swoje schronienie, Polska jest silnym państwem, jeżeli chodzi o możliwości budżetu, natomiast w tej wyjątkowej sytuacji, zupełnie nieprzewidywalnej, musimy przede wszystkim też być solidarni, państwa Europy Zachodniej muszą być solidarne, abyśmy mogli udzielać tego wsparcia – zaznaczyła Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.
Szefowa resortu rodziny odwiedziła w poniedziałek punkt recepcyjny dla uchodźców w Nadarzynie. O europejskiej solidarności rozmawiała z unijnym komisarzem ds. miejsc pracy i praw socjalnych, Nicolasem Schmitem.
– Solidarność powinna mieć konkretny wymiar i opierać się na zaangażowaniu całej Europy, by wspierać również finansowo. W najbliższych tygodniach będziemy wspólnie rozmawiać, jak zorganizować to wsparcie – oznajmił komisarz.
Potrzeby uchodźców są ogromne. Pomagają wszyscy: władze centralne, samorządowe, Kościół Katolicki, organizacje społeczne oraz poszczególni obywatele. Największą troską obejmowane są dzieci. 130 tys. z nich uczęszcza już do polskich szkół. W poniedziałek jedną z takich placówek odwiedził minister edukacji i nauki, prof. Przemysław Czarnek.
– Cieszy to, że coraz większy procent dotyczy oddziałów przygotowawczych. Oddziały przygotowawcze pokazują, że jest to znakomity sposób na to, żeby przyjmować w sposób elastyczny Ukraińców do polskich szkół bez większego stresu dla nich samych – wskazał szef resortu edukacji.
Od soboty rodzice ukraińskich dzieci mogą także składać wnioski o przyznanie świadczenia 500 plus. Dotychczas już 17 tys. Ukrainek, które uciekły przed wojną, podjęło pracę w naszym kraju.
TV Trwam News



