Życzenia świąteczne zamiast debaty. Posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu (29.03.12)

Posiedzenie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu rozpoczęło się z opóźnieniem, jednak zanim na dobre rozpoczęła się dyskusja z udziałem przedstawicieli UKiE, przewodnicząca komisji, Iwona Śledzińska-Katarasińska, po raz kolejny przesunęła obrady, życząc wszystkim zgromadzonym wesołych świąt. Za pretekst posłużył brak pełnej informacji na temat procesu cyfryzacji, o które wnioskowała poseł Elżbieta Kruk. Kolejne posiedzenie odbędzie się w terminie wyznaczonym po Świętach Wielkanocnych.

Po pospiesznie zakończonych obradach, poseł Elżbieta Kruk wyjaśniła, że konieczna jest informacja na temat procesu koncesyjnego, gdyż otrzymane przez posłów streszczenie sprawozdania jest lakoniczne i nie zawiera informacji, jaki jest obecny stan procesu cyfryzacji i w jakim kierunku podąża. Bez takich danych o wszystkich aspektach sprawy nie można liczyć na merytoryczną debatę.

„Jest plan wdrożenia oczywiście, ale on w zasadzie mówi o okresie przejściowym. Czyli od momentu rozpoczęcia faktycznego procesu uruchomienia pierwszych multipleksów do wyłączenia nadawania analogowego, ale to nie koniec, bo jeszcze są multipleksy, o których w ogóle nie wiemy na co będą przeznaczone, a ustawa cyfryzacyjna również w całości nie pokazuje tego procesu i nie niesie ze sobą gwarancji, że wyłączenie analogu nastąpi dopiero wówczas kiedy ponad dziewięćdziesiąt procent społeczeństwa na danym terenie będzie miało realny a nie potencjalny dostęp do telewizji cyfrowej” – tłumaczyła poseł. Dodała, że z niedawnych badań wynika, iż 30 procent gospodarstw domowych, a więc miliony Polaków, ma dostęp tylko i wyłącznie do telewizji naziemnej i ta grupa społeczna powinna być pod szczególną troską rządzących, zarówno rządu jak i organów prowadzących proces, czyli KRRiT jak też Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Poseł Barbara Bubula (PiS) zwróciła uwagę na nieobecność na komisji ministra Michała Boniego, mimo iż w minionym miesiącu zobowiązał się do uczestnictwa w debacie. Poinformowała również, że z pisma KRRiT, które otrzymali posłowie wynika, iż mieszkańcy Podhala mogą zostać pozbawieni polskiej telewizji na okres ponad pół roku. Nie przewidziano bowiem sytuacji, w której będą doświetlenia w terenach pozbawionych sygnału cyfrowego w okresie po wyłączeniu sygnału analogowego a przed włączeniem wszystkich nadajników i przemienników telewizji polskiej, która z trudnością dociera do wielu miejsc w naszym kraju w terenie górzystym. „Czyli im dalej w las tym się okazuje, że więcej tych przedziwnych rzeczy związanych z niezdolnością rządu do poradzenia sobie z problemem cyfryzacji” – oceniła posłanka. Wyjaśniła też na przykładzie innych państw jak powinno przebiegać przeprowadzenie procesu przełączenia nadawania z analogowego na cyfrowy. Cyfryzacja jest przed wszystkim sprawdzeniem, czy 100 procent rodzin i osób samotnych, ma w domu odbiorniki cyfrowe. Konieczne jest wspomożenie finansowe tych, którzy nie mogą sobie poradzić z zakupem odbiorników oraz pomoc techniczna. Dopiero po akcji informacyjnej i technicznej oraz sprawdzeniu, że rzeczywiście ponad 95 procent mieszkań jest wyposażonych w odbiornik odbierający sygnał cyfrowy, można wyłączyć sygnał analogowy. „U nas uznano, że cyfryzacją jest podjęcie ustawy, że wyłącza się i że przestajemy nadawać sygnał analogowy i że puszczamy w powietrze sygnał cyfrowy. A to, że rzeczywiście ludzie go odbierają i co tam odbierają, to rządzących zdaje się zupełnie nie obchodzić. I to jest podstawowa słabość, która wychodzi w trakcie każdej poważnej dyskusji na ten temat i wcale się nie dziwię, że wykorzystano pewien pretekst to tego, żeby odwołać dzisiejsze posiedzenie komisji”. Barbara Bubula podkreśla, że kwestie techniczne, informowanie społeczeństwa i rozstrzygnięcia dotyczące zasad zapełniania multipleksów, nie jest domeną KRRiT czy UKiE, lecz jest to obowiązek premiera, rządu i większości sejmowej. Fakt, że rząd przez tyle lat nie potrafi sobie poradzić z problemem cyfryzacji, jest największą słabością całej tej sprawy.

Poseł Anna Sobecka uznała z kolei, że tak szybkie zakończenie posiedzenia Komisji Kultury i Środków Przekazu świadczy to tym, że cyfryzacja w Polsce jest całkowicie nieprzygotowana a przedstawiciele rządu nie wiedzą jak odpowiadać na pytania zadawane przez posłów. Podkreśliła też wciąż postępuje proces dyskryminacji katolików w Polsce. „Nam katolikom należą się media katolickie i będziemy domagać się tego, aby uznali nasze racje. Niezadowolenie społeczne jest duże. Od urzędników na najwyższych szczeblach należy wymagać jakiegoś perspektywicznego myślenia i oni są za to odpowiedzialni. Są w tej chwili nieprzewidywalni i nie wiem czym to może się zakończyć”.

Tymczasem dziś na posiedzeniu Komisji ds. Kontroli Państwowej, na wniosek posłów PO, poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS) został odwołany z funkcji przewodniczącego sejmowej komisji. Za jego odwołaniem zagłosowało 10 członków komisji, przeciw opowiedziało się 4.

Jako powód wniosku o odwołanie, posłowie PO wskazali nieobiektywne i zbyt emocjonalne zachowanie Czartoryskiego podczas przewodniczenia obradom połączonych komisji ds. kontroli i kultury dotyczących nieprzyznania przez KRRiT miejsca na multipleksie cyfrowym dla Telewizji Trwam.

Byłego przewodniczącego bronili parlamentarzyści PiS. Poseł Jadwiga Wiśniewska zarzuciła posłom PO mściwość i małostkowość, zaś Czartoryskiego pochwaliła za zachowanie klasy. „Był pan emocjonalny, bo jest pan człowiekiem, pokazał pan klasę. Mieć honor – warto. Polec w takiej sprawie – warto. Jeśli pan dziś polegnie, będzie pan moralnym zwycięzcą”.

Wiceprzewodniczący komisji, poseł Mariusz Błaszczak, zauważył, że poseł Czartoryski jest szefem komisji od wielu lat, a sprawa dotyczy dwóch wniosków o kontrole: procesu koncesyjnego przeprowadzonego przez KRRiT i oraz lotów VIP. „Obie kwestie dotyczą kontroli tych, którzy dziś Polską rządzą – a wniosek dotyczy szefa komisji, który jest z opozycji” – stwierdził. Jego zdaniem, dziś widać, że Sejm przekształca się w maszynkę do głosowania. „Pamiętajcie, że w przyszłości wy możecie być tak samo traktowani” – zwrócił się do posłów PO.

Poseł Barbara Bubula, po posiedzeniu komisji kultury, również odniosła się do odwołania partyjnego kolegi z funkcji przewodniczącego, tłumacząc, że poseł Czartoryski „przyjął z całą odpowiedzialnością konsekwencje tego, że zachowywał się w sposób godny i zgodny z wszelkimi zasadami” na posiedzeniach dotyczących kontroli NIK-u i odmowy Telewizji Trwam miejsca na multipleksie. „Myślę, że to są chwalebne konsekwencje i że Polacy wreszcie zrozumieją, że próbuje się tu rządzić kompletnie niedemokratycznymi metodami i odsuną Platformę Obywatelską od władzy”.

Transmisję z obrad sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu przeprowadziły Radio Maryja i Telewizja Trwam.

 

Agnieszka Janczewska

***

 





Odroczone posiedzenie


Kolejny raz przesunięto obrady komisji kultury. O przerwaniu posiedzenia zdecydowała przewodniczą Iwona Śledzińska – Katarasińska po tym , jak posłowie opozycji wnieśli o uzupełnienie informacji na temat wystąpienia
Michała Boniego. Jak wyjaśniła poseł Elżbieta Kruk posłowie otrzymali skrócona wersję informacji.

Zgodnie z zapowiedziami przewodniczącej kolejne posiedzenie sejmowej komisji kultury i środków przekazu odbędzie się w połowie kwietnia, podczas następnej sesji Parlamentu.

Informację o wdrażaniu naziemnej TV Cyfrowej mieli przedstawić nieobecny dziś minister cyfryzacji Michał
Boni a także prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdaleny Gaj.

Przerwę zarządziła przewodnicząca sejmowej komisji poseł Iwona Śledzińska Katarasińska. Wcześniej poseł Elżbieta Kruk – była przewodnicząca KRRiT pytała dlaczego posłowie nie otrzymali szczegółowej relacji jaką mieli zaprezentować przedstawiciele rządu. Poseł Elżbieta Kruk powiedziała, że informacje były lakoniczne i nie przedstawiały w jakim momencie tego procesu jesteśmy. Informacje na temat strategia cyfryzacji jest bardzo ważna, pozwoliłaby wskazać nam cele tego procesu.

 

Poseł Barbara Bubula odnosząc się do absencji ministra Michała Boniego stwierdziła, że najwyraźniej posłowie PO i rząd czegoś się obawia. Sprawy z cyfryzacją nie nastąpiła a wydaje się, że uległy pogorszeniu. M.in. podhale zostanie pozbawione odbioru aż na pół roku.

 

Tak szybkie zakończenie posiedzenia komisji świadczy o tym, że Polska na przejście na nadawanie nie jest przygotowana – powiedziała poseł Anna Sobecka. Jak dodała reprezentanci rządu nie wiedzą jak odpowiadać na pytania.

 

Również dzisiaj sprawa nieprzyznania Telewizji Trwam miejsca na tzw. cyfrowym multipleksie zostanie poruszona podczas obrad sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Posłowie będą rozpatrywać informację o stanie zaawansowania wdrażania telewizji cyfrowej.

Informacją przedstawią Minister Administracji i Cyfryzacji Michał Boni oraz Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj.

Mówi Poseł Mieczysław Golba – przewodniczący Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.

 

Transmisję z posiedzeń komisji przeprowadzi Radio Maryja i Telewizja Trwam.

drukuj