Zdrojewski grzebie ważną inicjatywę
Mimo negatywnej rekomendacji ministerstwa kultury we Wrocławiu powstanie
Muzeum Ziem Zachodnich
Z pomysłem utworzenia takiej placówki wystąpił poprzedni minister
kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierz Michał Ujazdowski, ale niestety –
mimo pozytywnego stanowiska w sprawie inicjatywy prezydenta Wrocławia Rafała
Dutkiewicza – już nie zdążył jej zrealizować. Jego następca Bogdan Zdrojewski
(PO) podjął decyzję o wycofaniu muzeum z listy kluczowych projektów
finansowanych ze środków unijnych.
Zdrojewski twierdzi, że projekt utworzenia muzeum był źle przygotowany, a
koszty za wysokie – 100 mln złotych. Ma także zastrzeżenia co do nazwy muzeum. –
Nigdy nie było mowy o takiej kwocie – replikuje dyrektor Ośrodka „Pamięć i
Przyszłość” Marek Mutor. Dodaje, że wciąż wraca do tego tematu przede wszystkim
ze względów ideowych. Cieszę się, że dzisiaj zmieniają się już akcenty w tej
kwestii, coraz mniej jest pytań „czy”, ale dyskutujemy „jak” – dodaje Mutor. Po
decyzji ministerstwa kultury władze Wrocławia skorygowały swoje plany. Przede
wszystkim przejęły od resortu Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” zajmujący się
szeroko pojętą historią najnowszą na ziemiach zachodnich. Placówka dysponuje
ponad 700 nagraniami wywiadów z ludźmi, którzy przyjechali na Ziemie Odzyskane
po zakończeniu II wojny światowej. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się również
„Pociąg do historii”, który w latach 2007/2008 z objazdową wystawą przypominał
dzieje i współczesność zachodnich terenów Polski. Zwiedziło ją ponad 50 tys.
osób. Z uwagi na różne komplikacje organizacyjno-prawne w tym roku pociąg nie
jeździł po Dolnym Śląsku. Ale ta sytuacja może się wkrótce zmienić.
Wiceprezydent Wrocławia Jarosław Obremski twierdzi bowiem, że władze miasta
zamierzają kupić od PKP Cargo osiem wagonów, które będą mogły być wykorzystane
do tego celu. O tym, czy znajdą się na to środki finansowe, zdecydują radni. W
opinii Obremskiego, jeśli we Wrocławiu ma powstać Muzeum Historii Żydów, to
powinny tam też stanąć Muzeum Kresów i Muzeum Ziem Zachodnich. Zastrzegł jednak,
że na razie nie ma na nie środków finansowych ani planów lokalizacyjnych. –
Dziwię się, że dzisiaj wracamy do kwestii Muzeum Ziem Zachodnich. Nie jestem
absolutnie przeciwko powstaniu tej placówki. Uważam jednak, że najlepszym
rozwiązaniem byłoby, gdyby zamiast powoływać nową instytucję, w muzeum
przekształcił się Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” – powiedział „Naszemu
Dziennikowi” Jerzy Skoczylas, radny PO, przewodniczący Komisji Kultury i Nauki
Rady Miejskiej Wrocławia.
Marek Zygmunt, Wrocław
———————————–
Nie zasypiamy gruszek w popiele
Marek Mutor, dyrektor Ośrodka "Pamięć i Przyszłość" we Wrocławiu:
Jestem przekonany, że władze Wrocławia będą w stanie zbudować Muzeum Ziem
Zachodnich w ciągu kilku lat. Od momentu, kiedy prezydent Dutkiewicz powie:
"startujemy", będziemy potrzebowali około trzech lat na zorganizowanie tej
placówki. Nie marnując czasu, prowadzimy zakrojoną na szeroką skalę działalność
merytoryczną w tym zakresie. Gromadzimy różnego rodzaju dokumenty filmowe,
fotograficzne, publicystyczne związane z historią i dniem dzisiejszym ziem
zachodnich. Zakładamy, że Muzeum Ziem Zachodnich będzie zajmowało się historią
całościową, obejmującą okres od zakończenia II wojny światowej, poprzez
problematykę "oswajania" tej przestrzeni, zagospodarowania, dynamicznego rozwoju
kultury. Poczesne miejsce zajmą również dokonania na polu pojednania
międzynarodowego (np. posługa ks. kard. Bolesława Kominka, autora słynnego
Orędzia Biskupów Polskich do hierarchów niemieckich) oraz wielkie inicjatywy
związane z wolnością (Wrocław był oprócz Gdańska i Szczecina jednym z
najważniejszych miejsc działalności opozycji demokratycznej). Wszystkich, którzy
chcieliby posiadanymi przez siebie materiałami, dokumentami wzbogacić nasze
zbiory, a tym samym zbiory przyszłego Muzeum Ziem Zachodnich, zachęcam do
kontaktu z naszą placówką: Ośrodek "Pamięć i Przyszłość", 50-055 Wrocław, ul.
Teatralna 10, tel. kom. 663 901 767,
www.pamieciprzyszlosc.pl
not. MZ
