Zboże wciąż tanieje

Ze względu na spadające ceny ziarna, ale nie tylko, tegoroczne żniwa na razie nie należą do udanych

Sierpień okazał się bardzo kiepski dla producentów zbóż. Nie dość że żniwa były w wielu regionach opóźnione, a zbiory niższe niż rok temu, to wciąż spadają ceny ziarna w skupie. Dzieje się tak mimo tego, iż producenci wstrzymują się ze sprzedażą ziarna, czekając na wyższe ceny. Ale być może wkrótce ta negatywna dla rolników tendencja zostanie zatrzymana.



Żniwa są już na ukończeniu, choć trzeba przyznać, że tegoroczna aura i tak spowodowała wydłużenie żniw o kilka tygodni. Niestety, w ślad za rosnącą podażą zbóż spada cena ziarna, a to nie jest już dla rolników dobra wiadomość. Z ostatnich danych ministerstwa rolnictwa wynika, że za pszenicę konsumpcyjną przeciętnie płacono w kraju tylko 586 zł za tonę, czyli jest to prawie 4-procentowy spadek w porównaniu z poprzednim tygodniem. Ale po raz pierwszy od wielu miesięcy cena pszenicy spadła poniżej 600 zł za tonę. Jeszcze w lipcu była ona o ponad 25 proc. droższa. Ponadto obecne ceny są aż o 15 proc. niższe od notowań z sierpnia 2007 roku.

Jeszcze bardziej, bo o prawie 7 proc., potaniało żyto i teraz za tonę rolnicy dostają tylko 472 złote. W przypadku żyta spadek cen jest jeszcze bardziej dotkliwy dla rolników niż w przypadku pszenicy – to ziarno jeszcze miesiąc temu było droższe o prawie 35 proc., a rok temu rolnicy dostawali za żyto o 21 proc. więcej pieniędzy.

Nieco wolniej tanieje jęczmień paszowy – tygodniowy spadek cen wyniósł tylko nieco ponad 2 proc., tona kosztuje 525 złotych. Jest to jednak aż o ponad 15 proc. mniej niż przed miesiącem i o 17 proc. mniej niż rok temu.

Spadki dotknęły również producentów kukurydzy, której ceny do tej pory trzymały się całkiem nieźle. Jednak i to ziarno potaniało o ponad 7 proc. do kwoty 705 zł za tonę. Kukurydza to jedyne zboże, które wciąż jest droższe w stosunku do cen z sierpnia 2007 r. – obecne notowania są jeszcze o 2 proc. wyższe niż rok temu.

Rolnicy próbują przeciwdziałać dalszym spadkom cen, wstrzymując przede wszystkim dostawy ziarna na rynek, oczekując, że tym sposobem spowodują spadek podaży zbóż i wzrost ich cen. Ale efekt tych działań jest mało widoczny, skoro ziarno wciąż tanieje. To skutek tego, że zakłady zbożowe mogą importować zboże z zagranicy i jego podaż na krajowym rynku jest dość wysoka.

Tymczasem w ślad za taniejącym zbożem, spadają ceny skupu żywca wieprzowego, co zdaniem wielu ekonomistów jest normalną reakcją rynku. Według danych resortu rolnictwa, zakłady mięsne płaciły za trzodę chlewną przeciętnie 4,51 zł za kilogram. To o 2,1 proc. mniej niż w poprzednim tygodniu i już o 1 proc. mniej niż w lipcu tego roku. Małą pociechą dla hodowców trzody jest to, że żywiec jest teraz o 6 proc. droższy niż przed rokiem.

W poszczególnych regionach kraju trzoda chlewna była skupowana po cenach od 4,47 zł za kilogram w makroregionie zachodnim (Dolnośląskie, Lubuskie, Opolskie, Wielkopolskie, Zachodniopomorskie) do 4,62 zł w makroregionie południowo-wschodnim (Lubelskie, Małopolskie, Podkarpackie, Śląskie, Świętokrzyskie).

Żywiec wołowy w tym samym czasie podrożał w skupie o 1,1 proc. – kilogram kosztuje średnio 4,13 zł. Ceny wołowiny są tylko minimalnie niższe od zeszłorocznych. Był także około 1-procentowy wzrost cen w przypadku kurcząt typu brojler, za które zakłady mięsne płaciły 3,30 zł za kilogram.


KL
drukuj