Wywiad z pos. Elżbietą Kruk po przerwanym posiedzeniu komisji kultury

Z poseł Elżbietą Kruk, byłą przewodnicząca KRRiT rozmawia o. Waldemar Gonczaruk CSsR.



Po raz kolejny przesunięto obrady komisji kultury. Tym razem z powodu braku pełnej informacji na temat wystąpienia pana Michała Boniego ws. cyfryzacji. O uzupełnienie informacji
wnioskowała pani poseł Elżbieta Kruk, którą serdecznie witamy przed kamerami TV Trwam i
mikrofonami Radia Maryja. Spotkamy się na ponownym posiedzeniu po świętach?

 

 

Tak usłyszeliśmy, że kolejne posiedzenie będzie po świętach. Jestem trochę zaskoczona otwartością przewodniczącej na wnioski opozycji. Mamy dzisiaj jeszcze jedno posiedzenie w tej sprawie. Mam nadzieję, że wrócimy do tematu. Uprę się, że powinniśmy otrzymać takie informacje, bo wtedy jest debata naprawdę merytoryczna. Poszukam jeszcze innych możliwości zatwierdzenia tego wniosku, być może trochę się tłumacząc, że debata o cyfryzacji i o jej przebiegu będzie jeszcze trwała w Parlamencie.

Pani minister co Panią nie satysfakcjonowało w streszczeniu sprawozdania, które Państwo otrzymaliście?




Pani przewodnicząca powiedziała, że im krótsza informacja tym lepsza. Ja bym się z tym zgodziła gdyby zawierała ona wszystkie aspekty procesu o którym mieliśmy mówić. Tak nie było. Była bardzo lakoniczna i tak naprawdę nie przedstawiała, w jakim momencie procesu jesteśmy. Nie mówiła też nic o tym co będzie dalej z procesem.

Wiemy jedno, że w 2013 roku w lipcu – koniec nadawania naziemnego. Możemy wyrzucić telewizory, które posiadamy, możemy wyrzucić piloty. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na swoich stronach internetowych pisze, że musimy wymienić telewizory, dokupić jakieś przystawki. Co maja zrobić telewidzowie w tym przypadku?

Myślę, że to jest jeden zarzut do tego procesu. Bardzo, według nas poważny, który podnosiliśmy już od dawna. Podnosiliśmy go zarówno wówczas kiedy domagaliśmy się strategii cyfryzacji, która pokazywałaby nam cele tego procesu. Pokazywała do czego właściwie zmierzamy, domagaliśmy się ustawy cyfryzacyjnej. Jest plan wdrożenia oczywiście, ale on w zasadzie mówi o okresie przejściowym. Czyli od momentu rozpoczęcia faktycznego procesu uruchomienia pierwszych multipleksów do wyłączenia nadawania analogowego, ale to nie koniec bo jeszcze są multipleksy o których w ogóle nie wiemy na co będą przeznaczone. A ustawa cyfryzacyjna również tego w całości nie pokazuje tego procesu, też omawia tylko okres przejściowy i na dodatek nie niesie ze sobą takich gwarancji, że wyłączenie analogu nastąpi dopiero wówczas kiedy ponad dziewięćdziesiąt procent społeczeństwa na danym terenie będzie miało realny a nie potencjalny dostęp do telewizji cyfrowej. Co to znaczy realny, że ludzie będą przygotowani, będą mieli odpowiednie odbiorniki, bo to właśnie odbiorniki należy przygotować do odbioru TV cyfrowej. Możemy ją odbierać na zwykłej antenie i nie ma pomocy społecznej. Ciągle chcielibyśmy w ramach tych informacji podnosić te problemy pytać np. Czy są nowe badania ? Jak wiele osób dziś korzysta tylko i wyłącznie z telewizji naziemnej?

Jeszcze niedawno były to badania wskazujące, że jest to trzydzieści kilka procent a więc jest to kilka milinów gospodarstw domowych, to są miliony Polaków, którzy maja dostęp tylko do TV naziemnej i ta grupa społeczna powinna być pod szczególną troską rządzących, zarówno rządu jak i organów prowadzących proces czyli KRRiT jak też Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Nie dziwi Pani dzisiejsza absencja ministra Boniego?



Dziwi mnie i myślę, że ta rozmowa bez ministra Boniego byłaby również ułomna. Tego pytania już nie zdążyłam zadać. Przecież jest to proces na tyle poważny i proces, za który odpowiada również państwo Polskie a więc rząd. Obecność szefa urzędu regulacyjnego, to nie wystarczy, nie zastępuje ministra który powinien pewne decyzje, za pewne decyzje odpowiada i pewne decyzje należące do rządzących powinien tłumaczyć.

Z pos. Elżbietą Kruk rozmawiał Waldemar Gonczaruk


 

***

 

Wypowiedź pos. Elżbiety Kruk podczas obrad Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii.



Panie przewodniczący, wysoka komisjo, szanowni goście.

Panie przewodniczący, teraz mówię do pana przewodniczącego KRRiT. Wielokrotnie powiedział pan, że tutaj ważne są procedury i prawo i bardzo wyrażał zdumienie, że wyobrażamy sobie, ze to może się dziać poza tymi procedurami.

No to ja się pytam, czy nie jest to oczywiste, przy tak szerokiej aktywizacji społeczeństwa, protestach, listach, 2 miliony różnych środowisk. Czy nie jest to dosyć oczywiste, ze KRRiT nie dopełniła jednego ze swoich istotnych zadań zapisanych w ustawie. A mianowicie takich, że ma służyć, interesom odbiorców. Bo kiedy czytamy dokumenty, kiedy słuchamy państwa i czytamy dokumenty dotyczące cyfryzacji naziemnej w Polsce, kiedy debatowaliśmy tutaj nad ustawą cyfryzacyjną w 2011 roku to niestety odnosiliśmy i odnosimy ciągle wrażenie, że organy państwa KRRiT i Urząd Komunikacji Elektronicznej pracują dla nadawców, a nie dla odbiorców dla widza, czyli dla społeczeństwa któremu mają służyć.

 

 

KRRiT ma tę służbę wpisaną w Konstytucji i rozwiniętą zapisem artykułu, szczególnie artykułu 6 ustawy o radiofonii i telewizji. Podobnie jest z tym zapisem jak KRRiT ma strzec, ma stać na straży samodzielności dostawców. I teraz w ramach tego już konkretnego postępowania, o którym mowa, w którym odmówiono, przyznania koncesji, jedynemu społecznemu, katolickiemu podmiotowi, który o tę koncesję aplikował, używając również takich argumentów, w uzasadnieniu tego panie prezesie które wskazywały by, że fundacja nie ma szans uzyskać nigdy, w żadnych warunkach koncesji od KRRiT , czyli podmiot społeczny. A dostają te koncesje z łatwością, podmioty związane z wielkimi korporacjami medialnymi, no to panie prezesie nie wiem jak to jest panie przewodniczący z tą, z dbaniem o samodzielności dostawców i tutaj wrócę do ATM – u.

ATM jest kapitałowo związany, z Zygmuntem Solorzem – Żakiem właścicielem Polsatu. Kiedy nie pierwszą decyzję koncesyjną podejmował pan panie prezesie w imieniu KRRiT w sierpniu, ale już w styczniu tego roku,tę ostateczną decyzję koncesyjną dla 4 podmiotów, to samo już dotyczyło kolejnego podmiotu STAFKI który w 25 % był już własnością, TVN-u, należącego do koncernu ITI.


W obu tych decyzjach ,podpisał pan panie prezesie, że żaden z podmiotów któremu udziela się koncesji nie jest, związany z nadawcami, z podmiotami które nadają naziemnie, czyli podpisał pan nieprawdę. No i jak to się ma do tych, przestrzegania procedur o których pan panie prezesie mówi? W artykule 6 jest, zapisany obowiązek stania na straży, pluralistycznego charakteru radiofonii i telewizji.

I dziś w wyniku działań 2 organów, powtórzę głównie realizujących proces cyfryzacji naziemnej, czyli KRRIT UKE. Trzynaście, trzynaści programów ma, jest we własności podmiotów związanych kapitałowo z właścicielem Polsatu Zygmuntem Solorzem – Żakiem, trzynaście. A my mówimy tutaj o odmowie jednego takiego programu, jedynemu, powtórzę, społecznemu, katolickiemu nadawcy jakim jest Fundacja Lux Veritatis z TV Trwam.

I powrócę teraz do odpowiedzi jakie udzieliła, na zadane przez nas pytania na poprzednim posiedzeniu Komisji Innowacji, pani prezes UKE, czyli do kwestii udzielenia, choć właściwie sprzedaży jednego całego multipleksu, bo o tym mówię, który miałby być przeznaczony , na telewizję mobilną, pierwotnie w systemie DVBH, potem pani prezes mówiła tutaj o tej decyzji zmieniającej tą decyzję pierwotną i wycofującą ten standard DVBH. Po 2 latach ten multipleks, jesienią ubiegłego roku, bo pierwotnie go nie dostał oczywiście Zygmunt Solorz, tylko inna spółka, jesienią tamtego roku, ten multipleks został, zakupiony, za prawie 30 milionów przez Zygmunta Solorza – Żaka.

Jak podają informacja na tan temat znajduje się oczywiście tylko na branżowych portalach, czy mediach. Z informacji tam zawartych wynika, że dziś ani KRRiT ani UKE tak naprawdę nie wie na co przeznaczy ten multipleks dzisiejszy właściciel.

Ja mam tu pytanie, dlaczego ta decyzja rezerwacyjna, pani prezes, bo w tym momencie jakiś tam udział w tym postępowaniu KRRiT miała, ale tylko dlatego, że się słusznie do tego postępowania dopchnęła. Pani prezes dlaczego ta decyzja przeznaczenia tego multipleksu po zakupie go w ubiegłym roku przez Zygmunta Solorza – Żaka została utrzymana, bo o to uzasadnienie przede wszystkim pytałam, ale takiej odpowiedzi i jakby zakończenia tej historii z tym multipleksem dzisiaj od pani prezes nie usłyszeliśmy.

Także na konferencji międzynarodowej komunikacyjnej, o której pani prezes dzisiaj wspominała. Na tej najbardziej istotnej dla procesu cyfryzacji naziemnej w Genewie w 2006 roku. Państwo polskie wynegocjowała 8 kanałów tych tzw. multipleksów (ja już nie będę wnikała dlaczego dwa z nich nie zostało przeznaczone na nadawanie telewizyjne) pozostało sześć. 6 multipleksów. Jeden na telewizję mobilną jest w rękach, cały, siedem programów, jest w rękach, właściciela Polsatu. Jeden i to zrozumiałe jest dla telewizji publicznej. Jeden dla dotychczasowych nadawców naziemnych, w tym oczywiście dla Polsatu, z tym że w podwojeniu oferty dzisiejszej , co oznacza, że na tym multipleksie Polsat ma 4 kanały: Polsat, Polsat Sport… Kolejne pytanie dlaczego Polsat Sport w końcu telewizja publiczna ma program sportowy, dlaczego to nie ona będzie nadawała program sportowy, na multipleksie bezpłatnym tylko podmiot koncesyjny, ciekawe skąd taka decyzja? TV4 związana kapitałowo z Polsatem i TV 6 ten drugi program TV 4. No i jeszcze ATM na kolejnym postępowaniu koncesyjnym, znowu powracamy do tego dotyczącego fundacji LV. ATM również związane z Polsatem Panie przewodniczący, jak nie mieć wątpliwości? Być może to są procesy, właściwe działania, zgodne z prawem, to rzecz dyskusyjna, ale jaki mamy efekt. Czy to jest pluralizm? I jeszcze jedno, na koniec pytanie.

Wyrażała KRRiT dużą troskę, o to, ze gdyby TV TRWAM przyznano koncesję groziłoby to działaniem pierwszego multipleksu, nawet nie tylko działaniem multipleksu, funkcjonowaniem całego procesu cyfryzacji telewizji naziemnej. Tymczasem na multipleksie drugim ciągle nie nadaje ten drugi program tego podwojonego Pulsu. I teraz, na którymś z posiedzeń komisji, wydaje mi się, ze to pan panie prezesie, lub ktoś z przedstawicieli KRRiT wyraził taką oto opinię, ze na podstawie artykułu 34 ustawy o radiofonii i telewizji KRRiT, znaczy prezes KRRiT nie jest w uprawniony wszcząć postępowania o cofnięcie tej koncesji. Bo przecież, na podstawie KRRiT uzyskał to prawo do podwójnego nadawania Puls, czyli uzyskał ten program Puls 2.

Z jakiego powodu? Czy Krajowa rada posiada opinie prawne, że nie ma tu prawa do cofnięcia tej koncesji? W tedy padła tu taka opinia, że ta koncesja przynależna jest Pulsowi na podstawie ustawy cyfryzacyjnej, co jest nieprawdą, bo w ustawie cyfryzacyjnaj nie ma nic na ten temat. Uzyskały tę koncesję podmioty, nadające z drugiego multipleksu, uzyskały tak naprawdę w drodze tak naprawdę postępowania, prowadzonego w porozumieniu dwóch organów KRRiT i UKE.

Nie widzę tutaj żadnego powodu, aby nie podjąć na podstawie artykułu 34, postępowania o cofnięciu nie zrealizowanej koncesji. Dlaczego takich działań pan panie prezesie nie podjął do tej pory. Dziękuję.

 

Pos. Elżbieta Kruk

drukuj