Wypowiedź Ojca Tadeusza Rydzyka CSsR
Przechodząc obok trumien pary prezydenckiej, modliłem się. Wierzę w
świętych obcowanie i życie wieczne. Dzisiaj modlimy się za nich i ich prosimy,
aby modlili się za nas. Oni już są po tamtej stronie i wierzę, że u Pana. Wiem,
że pan prezydent często chodził do spowiedzi i w piątek przed tragedią także się
spowiadał. Tylko pochylić głowę…
Muszę powiedzieć, że chciano i nas skłócić, i to bardzo. Były manipulacje,
preparowali rzeczy obrzydliwe, ale myśmy się rozumieli. Ja z panem prezydentem
nie rozmawiałem wiele razy, spotkaliśmy się przy okazji różnych uroczystości. To
był człowiek inteligentny i wierzę, że mu zależało na Polsce w tej sytuacji
geopolitycznej: żeby Polska była piękna, suwerenna, a nie żebyśmy stali się
niewolnikami, zniewolonymi na własne życzenie.
Powiedziałbym, że my, Polacy,
powinniśmy spierać się o prawdę, o cele, o to, żeby lepiej urządzać Ojczyznę, o
dobro. O to się spierajmy, ale nie wolno niszczyć
się…
not. PPT
