Węgrzy wybrali życie
Sprawa przyrostu ludności na Węgrzech to sprawa życia i śmierci tego
narodu. Spadek liczby mieszkańców, z jakim mamy do czynienia od 1981 roku, trwa
do dziś. O ile w 1980 roku liczba ta wynosiła 10 mln 709 tys., to w 2010 roku
spadła do 9 mln 994 tysięcy. Po ośmioletnich postkomunistyczno-liberalnych
rządach, które doprowadziły gospodarkę kraju na skraj przepaści i nic nie
uczyniły dla zapobieżenia spadkowi liczby ludności, dokonana wiosną ubiegłego
roku zmiana władzy na Węgrzech przynosi już pierwsze pozytywne rezultaty.
Pronarodowa (wcześniej określana jako centroprawicowa) Partia Obywatelska Fidesz
i będąca z nią w koalicji Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa (KDNP)
uzyskały w wyborach wspólnie ponad 2/3 głosów (68,13 proc.), otrzymując dzięki
temu od wyborców wolną rękę w podejmowaniu decyzji na czteroletni okres
wyborczy. Koalicja ta w ciągu minionego roku opracowała nową – przedyskutowaną
ze społeczeństwem węgierskim – konstytucję, która została przyjęta przez
parlament 18 kwietnia br. W zakresie ochrony życia konstytucja ta podaje, że
"(1) Państwo węgierskie chroni instytucję małżeńską jako wspólnotę życia
mężczyzny i kobiety, podjętą na podstawie ich dobrowolnej decyzji, podobnie też
chroni rodzinę jako podstawę istnienia narodu. (2) Państwo węgierskie popiera
narodziny dzieci". Konstytucja stwierdza również, że "godność ludzka jest
nienaruszalna. Każdy człowiek ma prawo do życia i do ludzkiej godności, a
ochrona życia płodu obowiązuje od momentu poczęcia".
Te przełomowe zapisy są dla Węgier jedyną szansą na odwrócenie negatywnych
skutków decyzji podejmowanych w przeszłości, które spowodowały katastrofalny
spadek liczebności narodu węgierskiego.
Cień przeszłości
Wśród czynników, które przyczyniły się do zmniejszenia populacji wegierskiej,
należy wskazać problem jedynactwa (węg. egyke).
W połowie XIX wieku na Węgrzech nastąpiło uwłaszczenie chłopów, największej
wówczas liczebnie warstwy ludności, dzięki ustawie wywalczonej przez Węgrów w
powstaniu w 1848 r. przeciwko habsburskiej przemocy. Jakkolwiek powstanie w
następnym roku zostało zgniecione wspólnymi siłami Austrii i Rosji, to jednak
cesarz austriacki – i jednocześnie król węgierski – Franciszek Józef ustawę
znoszącą pańszczyznę powtórzył (już jako swoją) w 1853 roku. Dzięki temu znaczna
część ludności wiejskiej zaczęła gospodarzyć na swoim i pojawiła się z biegiem
lat tendencja ograniczania urodzin możliwie do jednego dziecka, aby uzyskanego
majątku nie trzeba było dzielić. Tendencja ta posiadała zwolenników także wśród
mieszczaństwa. W początkach XX wieku owo "jedynactwo" stało się już
rozpowszechnioną na cały kraj plagą narodową, a przed niebezpieczeństwem tym
przestrzegali głośno socjografowie, ludzie pióra.
Spustoszenie w populacji węgierskiej wywołały również rządy komunistyczne. O ile
w latach 1949-1956 minister dobrobytu narodowego, potem minister zdrowia Anna
Ratkó wprowadziła m.in. podatek od rodzin bezdzietnych oraz zakaz przerywania
ciąży, dzięki czemu liczba mieszkańców wzrosła w ciągu owych kilku lat o mniej
więcej 100 tys. osób, to po 1956 r., w czasach kierowania krajem przez
sekretarza Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (MSZMP) Jánosa Kádára,
wspomniany podatek, a także zakaz przerywania ciąży zostały zniesione.
Kiedy w latach 1970-1980 zaczynał słabnąć ucisk komunistyczny, na forum
publiczne powróciły problemy nurtujące naród węgierski, w tym zagadnienie
niedostatecznego przyrostu ludności.
Niestety zmiana ustroju w 1990 r. i lata po niej następujące nie przyniosły
zasadniczej zmiany na korzyść. Przekształcanie gospodarki na wolnorynkową
powodowało coraz to nowe obszary zapaści, z którymi (również z problemem
malejącej liczby ludności) nie potrafiły należycie poradzić sobie zmieniające
się co cztery lata rządy – zarówno prawicowe, jak i lewicowe (jakkolwiek w
czasach pierwszych rządów Fideszu – w latach 1998-2002 – wprowadzone zostały
ustawy m.in. preferujące wielodzietność rodzin).
Kiedy w latach 2002-2010 nastał wspomniany już ośmioletni okres rządów
postkomunistycznej Węgierskiej Partii Socjalistycznej (MSZP) oraz
kosmopolitycznie-liberalnego Związku Wolnych Demokratów (SZDSZ), nastąpiła
nieporównywalnie największa z dotychczasowych, nowa zapaść gospodarczo-finansowa
oraz moralna, która wstrząsnęła społeczeństwem i wywołała przebudzenie, którego
skutkiem są dokonujące się obecnie zmiany, niezależnie od protestów stopniałej
opozycji.
Problem samobójstw
Wstrząsy historyczne, jakim podlegały, począwszy od XVI w., chrześcijańskie
Węgry, będące (jeszcze przed Polską) przedmurzem Europy chroniącym ją przed
naporem islamskiego imperium osmańskiego, przyczyniły się do osłabienia
moralnego Węgrów.
Na psychice narodu węgierskiego szczególnie zaważyły utrata niepodległości po
przegranej bitwie z Turkami pod Mohácsem w 1526 r. i podział państwa na trzy
części (pomimo wielokrotnie ponawianych walk wyzwoleńczych stan podległości – od
końca XVII w. już tylko w stosunku do Austrii – pozostał niezmieniony),
zdławienie powstania z lat 1848-1849 i następujący po nim terror, utrata po I
wojnie światowej części ziem Niecki Podkarpackiej, a wraz z tym jednej trzeciej
rdzennej ludności oraz okupacja sowiecka po 1946 r., szczególnie okrutna po
dojściu do władzy Jánosa Kádára w 1956 roku.
Przyczyniło się to do wzrostu liczby samobójstw, która do dziś jest jedną z
najwyższych na świecie. Pierwsza kulminacja nastąpiła w pomniejszonym przez
Trianon państwie (na początku lat 30.), natomiast największa miała miejsce w
latach 1980-1988 (około 45 na 100 tys. mieszkańców). W późniejszych latach
liczba samobójstw zmalała (w 2005 r. wyniosła 25 na 100 tys. osób), jest jednak
nadal wysoka i rekompensować ją mogłoby jedynie zwiększenie liczby urodzin.
Kierunek pro-life
Kwestie ochrony życia od momentu poczęcia oraz rodziny jako trwałego związku
mężczyzny i kobiety zostały utrwalone w konstytucji, która wejdzie w życie 1
stycznia 2012 roku. Celem wprowadzanych zmian jest m.in. wspieranie wzrostu
liczby urodzeń na Węgrzech. Niestety, wdrażanie nowych przepisów odbywa się – od
samego początku – w atmosferze protestów niewielkiej, ale głośnej krajowej
opozycji, wspieranej przez liberalne i socjalistyczne kręgi Unii Europejskiej.
Pomimo owej krytyki, oskarżającej konstytucję w zakresie tematyki tu omawianej o
ograniczanie wolności osobistej, dyskryminowanie ateistów i homoseksualistów,
jak również o zbytni wpływ Kościoła, rząd Wiktora Orbana nie odstąpi od
wprowadzonych zmian, gdyż zdaje sobie sprawę, że przyjęta i realizowana polityka
prorodzinna jest jedyną realną alternatywą dla Węgier.
Konrad Sutarski
Autor jest polskim pisarzem i poetą żyjącym na Węgrzech. Trzykrotnie był
przewodniczącym Ogólnokrajowego Samorządu Mniejszości Polskiej na Węgrzech. Jest
twórcą i dyrektorem Muzeum i Archiwum Węgierskiej Polonii. Za całokształt
działalności literackiej i kulturalnej otrzymał na Węgrzech prestiżową nagrodę
im. Bethlena (1992), a w Polsce Nagrodę Specjalną Ministra Kultury (2007).
