Warszawska giełda centrum w regionie?
Skarb Państwa zachowa kontrolę nad warszawską Giełdą Papierów Wartościowych. Z zapowiedzi ministra Skarbu Państwa Wojciecha Jasińskiego wynika jednak, że w poczet akcjonariuszy giełdy dopuszczeni zostaną nowi inwestorzy. Resort Skarbu Państwa zapowiada też wprowadzenie na warszawską giełdę w najbliższym czasie kolejnych spółek.
Warszawska Giełda Papierów Wartościowych nie będzie prywatyzowana, jak przewidywały to rządy poprzedniej koalicji. Szef resortu skarbu stanowczo odrzuca możliwość sprzedaży GPW inwestorowi branżowemu, który „przyjdzie i za nas zrobi porządek”. – Nie prywatyzuje się podstawowych instytucji życia publicznego. Skarb Państwa nadal będzie odgrywał wiodącą rolę w strukturze giełdy, wycofa się z niej na tyle, ile to jest konieczne dla zapewnienia szans jej rozwoju, bacząc, aby ta szansa nie stała się zagrożeniem – powiedział Jasiński. Jak dodał, wyklucza sprzedaż pakietu kontrolnego GPW również z tego powodu, że „w polskich warunkach państwo powinno odgrywać ważną stabilizującą rolę, a to ze względu na fakt, że rodzimy kapitał prywatny jest nadal słaby lub reprezentuje ograniczony horyzont czasowy”.
Część akcji GPW trafi jednak do nowych inwestorów. Ministerstwo Skarbu Państwa rozważa kilka koncepcji, jak tego dokonać. Jedną z nich jest możliwość zaproszenia do akcjonariatu krajowych inwestorów instytucjonalnych, np. funduszy inwestycyjnych czy emerytalnych, którzy mogliby nabyć kilka 5-10-procentowych pakietów akcji GPW. Możliwa jest również emisja akcji giełdy, ale bez prawa wykonywania z nich głosu, lecz z prawem do otrzymania dywidendy. MSP rozważa też m.in. wprowadzenie do statutu giełdy zmian przyznających akcjonariuszom GPW prawo pierwokupu akcji, jeśli inny inwestor chciałby je sprzedać lub w przypadku, gdy akcjonariusz giełdy był przejmowany przez inną firmę. Kwestie te są obecnie analizowane w ministerstwie skarbu. – W ciągu najbliższych miesięcy chcielibyśmy zbudować konsensus wokół powyższych zmian i wprowadzić je w ciągu dwóch lat – powiedział Jasiński. Przed kilkoma tygodniami MSP zwróciło się też do doradcy o aktualizację wyceny GPW.
Konsolidacja to tendencja światowa
Sprzedaż części akcji giełdy ma jej pozwolić na zdobycie kapitału na rozwój, chociażby na nabycie innych giełd w Europie. Warszawska giełda ma bowiem ambicje stać się regionalnym centrum giełdowym w naszej części Europy. Według prezesa GPW Ludwika Sobolewskiego, konsolidacja giełd wokół jednego lidera jest tendencją światową. Jak zaznaczył, realizacja celu, jaki stawia sobie GPW, aby stać się wiodącym ośrodkiem w regionie, który już istnieje w mentalności światowych inwestorów jako „rynek Europy Środkowowschodniej”, nie wynika jedynie z pobudek egoistycznych. Służyć bowiem będzie również rozwojowi innych rynków kapitałowych w naszej części Europy. Jak zwrócił uwagę Waldemar Markiewicz, wiceprezes Izby Domów Maklerskich, o palmę pierwszeństwa w regionie konkurujemy przede wszystkim z giełdą wiedeńską, która może się pochwalić większą łączną wartością notowanych spółek niż Warszawa. Nasza giełda przoduje jednak pod względem liczby notowanych firm, a tych będzie w najbliższym czasie jeszcze więcej. Minister Jasiński zapowiedział, że kierowany przez niego resort przygotowuje wprowadzenie na giełdę m.in.: Huty Łabędy, Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław, Sklejki Pisz, Zakładów Azotowych Tarnów oraz koksowni.
