W służbie Bogu i Ojczyźnie
Ojcowie z Radia Maryja mówią o swej posłudze w rozgłośni
O. Piotr Andrukiewicz CSsR:
Posługa w Radiu Maryja jest dla mnie najpierw wielką łaską i wielką przygodą.
Kiedy wstępowałem do zgromadzenia redemptorystów, nie przypuszczałem, że będę
uczestniczył w tak wielkim wydarzeniu, jakim jest dzieło ewangelizacji
prowadzonej za pośrednictwem środków przekazu na kilku kontynentach. To naprawdę
wielka Boża przygoda!
O. Benedykt Cisoń CSsR:
Posługa w Radiu Maryja jest dla mnie przede wszystkim uczestnictwem w
Bosko-ludzkiej rzeczywistości budowania Królestwa Bożego tutaj, na ziemi, pod
przewodnictwem Matki Najświętszej. To również służba Ojczyźnie, bo służymy Tej,
która jest Królową naszej Ojczyzny. Dla mnie to szczególny moment, gdy naszą
całoroczną pracę możemy zwieńczyć przed Jej Wizerunkiem w czasie naszej
pielgrzymki na Jasną Górę. W tym roku przyświeca jej hasło: "Jesteśmy świadkami
miłości". Można powiedzieć, że Radio Maryja jest tym miejscem, gdzie można
świadczyć o miłości i każdego dnia poprzez każdą audycję uczestniczyć w
odpowiadaniu Panu Bogu na Jego miłość tą naszą niezdarną miłością, którą On
uświęca.
O. Jacek Cydzik CSsR:
Moja obecność w Radiu Maryja nigdy nie kojarzyła mi się z pracą, jest to przede
wszystkim posługa. Najważniejszy jej wymiar to ten związany z moim kapłaństwem.
Istotna jest ewangelizacja, rozmowy z ludźmi o ich sprawach, problemach, o
drodze do Boga, ale także modlitwa. Gdy przyszedłem do Radia, spotkałem
wspaniałych ludzi, którzy jeszcze bardziej zapalali mnie do tej posługi. Cieszę
się bardzo, że mogę tu być i służyć najlepiej, jak potrafię.
O. Piotr Dettlaff CSsR:
Każdy rok posługi w tym Radiu staje się dla mnie Bożym błogosławieństwem, a
jednocześnie zadaniem, do którego sam Pan Jezus wzywa każdego z nas,
współtworzących to dzieło. Poprzez naszą posługę, świadectwo życia musimy być
czytelnym i krystalicznym ewangelicznym znakiem sprzeciwu na drogach
współczesnego świata. Posługa w Radiu Maryja jest byciem w sercu Kościoła, czyli
byciem misją Kościoła. Posługa w Radiu przynosi wielorakie, bardzo radosne i
błogosławione owoce. Myślę tu o wszystkich szczeblach funkcjonowania Rodziny
Radia Maryja, która stała się rodziną wielopokoleniową, w której odnaleźli swoje
miejsce dorośli, osoby starsze, dzieci, młodzież, a także – co chyba
najważniejsze – osoby, które są w naszej Ojczyźnie na forum różnego rodzaju
mediów spychane na margines życia społecznego – bezdomni, bezrobotni, odzierani
z godności i pozbawiani nadziei.
O. Dariusz Drążek CSsR:
Radio Maryja i TV Trwam to fenomeny świata medialnego. Są miejscem spotkań ludzi
z różnym doświadczeniem życiowym i społecznym. Miejscem społecznego dialogu.
Cieszę się, że już od trzech lat mam udział w tym szczególnym społecznym dialogu
opartym na nauczaniu Kościoła. Na te dzieła patrzę i uczestniczę w nich
wielopłaszczyznowo, jako ksiądz, dziennikarz i politolog. Z każdego punktu
widzenia jest to ogromne bogactwo nauki i praktyki, których syntezą jest
doświadczenie. Przede wszystkim doświadczenie człowieka, który jest drogą
Kościoła.
O. Waldemar Gonczaruk CSsR:
Radio Maryja to wielkie dzieło angażujące Polaków na całym świecie. Jego
historia przeplata się również z historią mojego powołania. Od pierwszych lat
formacji zakonno-kapłańskiej towarzyszył nam o. Tadeusz Rydzyk. Choć Radia wtedy
jeszcze nie było, to już o. Tadeusz, w poszukiwaniu miejsca na działalność tego
dzieła, przyjeżdżał do nas, do domu zakonnego w Krakowie, gdzie mówił nam o idei
tego nowego środka ewangelizacji. Życiem kapłańskim posługuję w Radiu Maryja.
Jest to niesamowita satysfakcja. Jestem wdzięczny Panu Bogu, że pozwala poznawać
się przez tak fantastycznych ludzi, jakimi są członkowie Rodziny Radia Maryja i
mojego zgromadzenia zakonnego.
O. Zdzisław Klafka CSsR:
Aktualnie należę do redemptorystów, którzy mają najkrótsze doświadczenie
posługiwania w Radiu Maryja. Stąd też nieustannie odkrywam nowe i zaskakujące
aspekty tej radosnej ewangelizacyjnej służby. Nie myślałem, że siedząc przy
mikrofonie, można zaglądać w dusze słuchaczy, których naturalna wiara i miłość
do Boga i Kościoła połączona z niekłamaną miłością do Ojczyzny są dla mnie
ogromnym i wzruszającym świadectwem. Nie przesadzę, jeśli powiem, że kiedy modlę
się ze słuchaczami czy razem bierzemy udział w transmisjach za pośrednictwem
Radia Maryja czy TV Trwam z uroczystości z udziałem Ojca Świętego lub pasterzy
Kościoła w Polsce i poza jej granicami, czuję się obecny w tej wielkiej świątyni
zbudowanej z serc pokornych i głodnych Ewangelii słuchaczy.
O. Grzegorz Moj CSsR:
Posługa w Radiu Maryja, która sprawia mi wielką radość, to dla mnie przede
wszystkim ewangelizacja, bo kapłan to ten, który przede wszystkim głosi
Ewangelię. Dlatego zawsze aktualne jest pytanie, na ile ja sam jestem sługą
Chrystusa, na ile jestem Mu wierny, świadomy tego, do czego mnie posłał,
powołał, także w tej codzienności, jaką jest Radio Maryja. Na pewno są też
trudniejsze chwile, bo każdy w życiu musi się przełamywać, pokonywać siebie, by
służyć lepiej i więcej. Jestem też ogromnie wdzięczny tym wszystkim, których
spotkałem po drodze, współbraciom, siostrom, ale i świeckim. Jestem Bogu głęboko
wdzięczny, że pozwala mi uczestniczyć w dziele Radia Maryja.
not. MMP
