Tu bije serce Podlasia

Z o. Pawłem Gomulakiem OMI z sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej – Królowej Podlasia i Matki Jedności rozmawia Małgorzata Pabis

Historia kodeńskiego sanktuarium jest niecodzienna. Czy mógłby Ojciec ją przybliżyć?

Aby zrozumieć Kodeń, trzeba nam przenieść się w czasie do wieku XVII.
Kodeń był wtedy bogatym, kilkutysięcznym miastem. Rezydował tutaj
potężny ród szlachecki Sapiehów. Czwarty dziedzic Kodnia, Mikołaj Pius,
czyli pobożny, rozpoczyna budowę okazałego kościoła jako wotum dla Bożej
Opatrzności. W trakcie budowy zapadł na ciężką chorobę, której efektem
był paraliż. Czterdziestodwuletni mężczyzna, dzielny żołnierz, senator
Rzeczypospolitej, wojewoda brzesko-litewski i miński, leżał
sparaliżowany w swoim okazałym, malowniczo położonym nad korytem Bugu
zamku. Za namową żony udał się z pielgrzymką do Rzymu, aby tam prosić o
łaskę zdrowia. To właśnie tam, w prywatnej kaplicy Papieża Urbana VIII,
po raz pierwszy jego wzrok padł na oblicze Matki Bożej, która dzisiaj
króluje w sanktuarium kodeńskim. Było to spotkanie wyjątkowe dla
Sapiehy: podczas Eucharystii, sprawowanej przez Papieża, Mikołaj został
całkowicie uzdrowiony za wstawiennictwem Maryi – Tej, która zawsze
prowadzi do Jezusa. Można jedynie wyobrażać sobie ogromną radość i
wdzięczność Mikołaja – postanowił więc zabrać wizerunek Matki Bożej ze
sobą do Kodnia. Kiedy Papież nie chciał podarować mu cudownego obrazu,
Sapieha, który był zwany pobożnym, zdobył wizerunek w niepobożny sposób,
mianowicie przekupując zakrystianina papieskiego, który wykradł dla
niego obraz. Tak Matka Boża trafiła do Kodnia – w literacki sposób ujęła
tę historię Zofia Kossak w książce „Błogosławiona wina”. Bowiem była to
błogosławiona wina… Szaleńczy wyczyn pobożnego szlachcica, który
ukochał Maryję, dał tej ziemi czułą Orędowniczkę i Matkę. Warto
podkreślić, że jest to bardzo ważne sanktuarium dla kultu maryjnego w
Polsce – obraz kodeński to trzeci koronowany koronami papieskimi
wizerunek Matki Bożej w naszej Ojczyźnie! Niewątpliwie jego historia
jest unikatowa, ale aby usłyszeć więcej, zapraszamy do Kodnia!

Każde
sanktuarium ma jakiś rys specyficzny – Matka Boża otrzymuje tam jakiś
konkretny tytuł, który nadaje charakter Jej obecności w danym miejscu.
Co szczególnego jest w obecności Matki Bożej w Kodniu?


Sanktuarium kodeńskie jest miejscem, w którym bije serce Matki tej ziemi
– Podlasia. Jest to główne sanktuarium diecezji siedleckiej – Kodeń
często nazywany jest Częstochową Wschodu. Stąd pierwszy tytuł Maryi –
Królowa Podlasia.
Maryja jest Matką, a więc żyje radościami i
smutkami swoich dzieci – konkretnych ludzi tej ziemi. Wschód Polski to
tereny przesiąknięte krwią męczenników za jedność Kościoła – męczennicy
pratulińscy, św. Jozafat Kuncewicz, biskup Witebska (dziś na Białorusi).
Pragnienie widzialnej jedności wyznawców Chrystusa żyje tutaj
uderzeniem serc ludzi, którzy są dla siebie sąsiadami: prawosławnych,
katolików (zarówno katolików rzymskich, jak i katolików tradycji
bizantyjskiej – to także tutaj znajduje się jedyna parafia neounicka, w
Kostomłotach). Przecież taka była ostatnia wola, testament Jezusa –
abyśmy stanowili jedno – Maryja Kodeńska stoi na straży testamentu
swojego Syna. Oczywiście nie może być widzialnej jedności chrześcijan,
jeśli nie ma jej w nas samych. Matka Jedności przygarnia do siebie tych
wszystkich, którzy odczuwają brak jedności w swoich rodzinach, bo trawią
je nałóg, niewierność. Maryja prowadzi do Jezusa tych wszystkich,
którzy utracili jedność z Bogiem – tysiące ludzi, którzy tutaj odzyskują
ją w sakramencie pojednania, to wreszcie misja jednego z ojców, który
pełni posługę egzorcysty, przywracając mocą Kościoła i za
wstawiennictwem Matki Bożej Kodeńskiej jedność z Bogiem w tych, którzy
otworzyli się na działanie złego ducha. Kodeń to sanktuarium jedności –
dom Matki, która leczy rozdarte Ciało Chrystusa – Kościół, i w tym Ciele
leczy Jego mocą rozdarte rodziny i serca swoich dzieci.

Jak wielu pielgrzymów i skąd przybywa do kodeńskiego sanktuarium?

Matka Boża Kodeńska przyciąga do siebie ludzi nie tylko z Podlasia, ale
praktycznie z całej Polski. Zdarzają się również pielgrzymi zza
granicy. Mówiąc o konkretnych liczbach, trzeba zaznaczyć, że są one
przybliżone. Główny odpust – 15 sierpnia, który będziemy przeżywać już
za tydzień, gromadzi dziesiątki tysięcy wiernych, duchowieństwo
diecezjalne, zakonne. Tak zwane wielkie odpusty: odpust chorych 2 lipca,
główny odpust 15 sierpnia, celebrują księża biskupi. Oprócz
uroczystości odpustowych i wydarzeń cyklicznych, przez cały rok
nawiedzają sanktuarium kodeńskie także grupy zorganizowane – według
prowadzonego spisu grup uprzednio zgłoszonych, chociażby w roku 2009,
nie licząc pielgrzymów indywidualnych, grup niezgłoszonych, pielgrzymów
na odpustach i wydarzeniach cyklicznych, sanktuarium kodeńskie
nawiedziło ponad 30 tysięcy pielgrzymów.

Wakacje to szczególny czas. Co takiego misjonarze oblaci proponują pielgrzymom?

Zawsze to samo – spotkanie z Maryją. Kiedy Sapieha doznał łaski
uzdrowienia? Podczas Eucharystii. Jedność z Jezusem Eucharystycznym jest
celem i szczytem życia Kościoła – tam prowadzi i nas Matka Kodeńska –
to w blasku Eucharystii wyprasza dla nas łaski u swojego Syna. Przez
okres wakacyjny zapraszamy pielgrzymów na Eucharystię sprawowaną
specjalnie dla nich – codziennie o godzinie 10.30 (pół godziny wcześniej
można wysłuchać historii cudownego obrazu, obejść na kolanach ołtarz z
cudownym wizerunkiem). Popołudniami w kościele Świętego Ducha (dawnej
kaplicy zamkowej) jest adoracja Najświętszego Sakramentu i okazja do
pojednania z Bogiem w sakramencie miłosierdzia.
Wakacje to czas
większości wydarzeń cyklicznych. To Kodeńskie Spotkania Ekumeniczne, to
odpust chorych, który w tym roku zgromadził ponad 5 tysięcy pątników z
ojcem diecezji ks. bp. Zbigniewem Kiernikowskim na czele, to Festiwal
Życia i wreszcie główny odpust – 15 sierpnia, na którym modlić będzie
się z nami m.in. JE ks. bp Edward Frankowski, biskup pomocniczy
sandomierski. Do tzw. wielkich odpustów należy również 8 września –
Narodzenie Matki Bożej. W okresie wakacyjnym w Kodniu dzieje się bardzo
dużo, nie sposób wymienić wszystkich wydarzeń, zachęcamy do śledzenia
bieżących informacji na naszej stronie internetowej: www.koden.com.pl.
Warto
też powiedzieć, że sanktuarium kodeńskie to nie tylko bazylika, choć
niewątpliwie to właśnie ona jest sercem tego miejsca. Kodeń to również
wspaniała kalwaria na terenach dawnego zamku Sapiehów – gotycki kościół
Świętego Ducha, pozostałości po zamku – tzw. zbrojownia, plenerowe
stacje drogi krzyżowej, tajemnic różańcowych, wspaniały ogród zielny.
Kodeń to miejsce do modlitwy, medytacji i wypoczynku. Do dyspozycji
pielgrzymów jest nowoczesny dom pielgrzyma o przystępnych cenach z bazą
żywieniową. Jednym słowem – zapraszamy do Matki Bożej Kodeńskiej!

Dziękuję za rozmowę.

drukuj