Świat musi ich dostrzec
Proces beatyfikacyjny Męczenników Wschodu to ukazanie całemu Kościołowi świadków wiary, którzy zginęli śmiercią męczeńską z rąk oprawców będących na usługach totalitaryzmu komunistycznego. Często nawet nie znamy ich nazwisk i teraz właśnie pojawiła się szansa, by wreszcie wydobyć je na światło dzienne. W Polsce trwają przygotowania do wszczęcia procesu męczenników komunizmu, którzy w latach 1917-1989 ponieśli śmierć za wiarę.
– Proces kanonizacyjny męczenników komunizmu jest oddaniem hołdu ofiarom tego totalitarnego systemu. Bo choć zapewne w jego ramach nie padną wszystkie nazwiska, to jednak przedstawiciele tych, którzy ginęli za wiarę z rąk komunistów, zostaną wyniesieni na ołtarze – mówi ks. dr Andrzej Motyka, postulator na etapie diecezjalnym procesu przeprowadzonego w sprawie ks. Władysława Findysza. Jak do tej pory jest on jedynym beatyfikowanym męczennikiem komunizmu w Polsce. Dochodzenie procesowe w jego sprawie trwało w sumie cztery lata (dwa lata na etapie diecezjalnym i dwa następne na etapie rzymskim). Każdy taki proces przebiega wedle ściśle określonych reguł. Najważniejsze jest, by dowieść, że dany kandydat na ołtarze cieszył się powszechną opinią świętości i oddał swoje życie w obronie wiary i głoszonych wartości.
– Wśród osób, które przychodzą na myśl, gdy mowa o męczennikach komunizmu, są zapewne kapłani: ks. Stefan Niedzielak, ks. Stanisław Suchowolec, ks. Sylwester Zych – wymienia ks. Andrzej Motyka. I jak podkreśla, wielu nazwisk nie znamy i niestety nie poznamy, gdyż czasy systemu komunistycznego w Polsce to okres skrytobójczych morderstw. – Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że ktoś poniósł śmierć na skutek działania władz określonego systemu – podkreśla ks. Andrzej Motyka. Zaznacza, że wielu ludzi świeckich było dyskryminowanych i ginęło za wiarę.
Zbiorowe procesy beatyfikacyjne męczenników komunizmu wywodzących się z Kościoła katolickiego prowadzone są już w innych krajach. Od kilku lat trwa takie dochodzenie np. w Rosji. Proces ten jest obecnie na etapie diecezjalnym i dotyczy szesnastu Sług Bożych. Z kolei w diecezji brneńskiej na Morawach trwa proces beatyfikacyjny w sprawie trzech księży zamordowanych przez komunistów.
Małgorzata Bochenek
