Stajemy w obronie życia
W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej obrona cywilizacji życia jest
kwestią priorytetową. Świadczy o tym zaangażowanie zarówno władz, jak i
studentów w obronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Stajemy po stronie
życia, by w przyszłości nie okazało się, że śmierć zwyciężyła życie i że nie ma
już kogo kochać, kształcić i wychowywać.
Ustanowienie obchodów Dnia Świętości Życia jest odpowiedzią na apel bł. Jana
Pawła II. W tym właśnie dniu władze uczelni, kadra naukowa oraz studenci WSKSiM
co roku wspólnie pielgrzymują na Jasną Górę. Jest to wyraz jedności z całym
Kościołem w Polsce i poza jego granicami. Uczestniczymy w Eucharystii, a także w
spotkaniach z czynnie działającymi obrońcami życia. Jest to więc również
sposobność do poszerzenia naszej wiedzy w tej tak ważnej tematyce. Również tego
roku w Dniu Świętości Życia nasza uczelnia uda się do Pani Jasnogórskiej, by
przez modlitwę schronić pod płaszczem Matki najbardziej bezbronnych, którzy są
jeszcze pod sercami swoich matek. Ale pielgrzymujemy też, by prosić o święte
rodziny dla nas, młodych, którzy wchodzimy w dorosłe życie.
Coroczna pielgrzymka jest tylko jedną z form zaangażowania naszej uczelni w
obronę życia – w WSKSiM organizowane są także sympozja, konferencje, dzięki
którym przybliżane nam są kwestie związane ze współczesnymi atakami na życie. W
minionym roku społeczność akademicka WSKSiM wzięła również udział w toruńskim
Marszu dla Życia. W tym czasie wśród studentów powstał pomysł utworzenia Ruchu
Obrony Życia, który zainaugurował swoją działalność na początku bieżącego roku.
Jego honorowym członkiem jest prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia
Człowieka – dr inż. Antoni Zięba. Organizacja jest ruchem studenckim, który
formuje nas i uczy, jak mądrze bronić życia. Dla jego członków jest to wielkie i
ważne wyzwanie. Mamy świadomość, że potrzebna jest solidna wiedza, praca i
przede wszystkim modlitwa.
Elżbieta Krasoń, studentka V roku politologii w WSKSiM
***
Media mogą pomóc
Nasz Dziennik, 2012-03-18
Ufam, że podejmą pracę w swoich wyuczonych zawodach, w tym jako
dziennikarze. Ważnym elementem obrony życia jest bowiem przekazywanie konkretnej
wiedzy innym. Media są w tym zakresie bardzo pomocne, niezależnie od tego, czy
będzie to duża, czy mała gazeta, duże czy małe radio. Występując w studenckiej
rozgłośni, mogę zyskać gorących zwolenników obrony życia, którzy będą sami
aktywnie działać na tym polu. Ale też mogę mówić chociażby do dwóch milionów
ludzi i nikogo nie przekonać. Dlatego musimy zachować pokorę i pamiętać, że
walka o życie jest walką duchową. Jeżeli nie będzie łaski Bożej, to nic nie
zdziałamy. Musimy więc wykorzystywać te narzędzia medialne, które mamy, w tym
media nadające na cały świat, ale nie możemy zapominać o modlitwie. Bez niej nic
nie zrobimy. Możemy mieć i tysiąc pomysłów na obronę życia, ale podstawą jest
łaska Boża, która da szansę na ich realizację.
Dr inż. Antoni Zięba,
prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka
***
Wielki dar i zadanie
Nasz Dziennik, 2012-03-18
Jesteśmy małżeństwem od czerwca ubiegłego roku i już z
niecierpliwością oczekujemy chwili przyjścia na świat naszego pierwszego
dziecka. Każdy dzień przynosi nam nowe doświadczenia. Uczymy się ciągle, jak
pełniej i doskonalej wyrażać naszą miłość, wyzbywając się egoizmu na rzecz
upragnionego maleństwa. Doceniamy niezwykłą wartość życia, w którego cudzie
powstania możemy brać tak wielki udział. Ale zanim nasze losy ułożyły się tak
pomyślnie, zanim jako dwoje bardzo młodych i szukających życiowej drogi ludzi
staliśmy się szczęśliwymi małżonkami i rodzicami, wielu wspaniałych ludzi
stanęło na naszej drodze. Pomogli nam docenić oraz zrozumieć, czym jest miłość
małżeńska i jej otwarcie na życie, które jest niezwykłym darem, kruchym skarbem,
który trzeba chronić od samego początku.
Poznaliśmy się na pierwszym roku studiów w Wyższej Szkole
Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu i to właśnie tu rozpoczęła się nasza
wspólna droga i cenna formacja. Uczelnia dała nam możliwość kontaktu z
niezwykłymi ludźmi, którzy opowiadali nam o tym, dlaczego warto stawać w obronie
życia i jak wielkim zaszczytem i powołaniem jest możliwość jego przekazywania.
Podczas jednej z pielgrzymek społeczności akademickiej WSKSiM na Jasną Górę
prof. dr hab. Ludwika Sadowska zwróciła nam uwagę, że młodzi ludzie, wchodzący w
życie, muszą pamiętać, iż powołanie do macierzyństwa i ojcostwa jest podstawowym
powołaniem. Uzmysłowiła nam, że w swojej jedności jako małżonkowie przede
wszystkim jesteśmy powołani do przekazywania życia, przekazywania miłości przez
to życie. Dopiero na dalszym miejscu powinien być nasz zawód, twórczość i
ambicje.
W murach naszej uczelni spotykamy wielu mistrzów wskazujących
nam wartość życia – owoc miłości dwojga ludzi. Z ogromnym szczęściem i
niewypowiedzianą radością odliczamy każdy dzień do spotkania z naszym dzieckiem,
które niebawem się narodzi. Wiedza zdobyta w WSKSiM i świadectwo życia wielu
osób, które poznaliśmy na uczelni, pozwalają nam w pełni rozumieć, jak wielkim
darem, ale i zadaniem jest życie i jego obrona.
Julia i Wojciech Koczarscy,
studenci WSKSiM
